W Dżarasz warto zobaczyć łuk triumfalny, hipodrom, amfiteatry, owalne forum oraz termy. Najważniejszym zabytkiem miasta są pozostałości świątyni Zeusa i Artemidy. 3. Petra – miasto wykute w skale. Słynna Petra w Jordanii, czyli miasto wykute w skale to punkt obowiązkowy na mapie podróży. Afytos Central Square. Sani Marina. A luxurious haven for your yacht on the magnificent Kassandra Peninsula, the vibrant Sani Marina is one of the best kept secrets of the Aegean. Promising all the facilities and services demanded of a first-class harbour, this beautiful setting offers an exciting, cosmopolitan environment, as well as being an CO ZOBACZYĆ NA CHALKIDIKI - Wszystko na temat. Porady i Wskazówki o Podróżach i Atrakcjach w ABC.Podroze.Gazeta.pl Co warto zobaczyć w Szwajcarii? Jak wspominaliśmy we wstępie, Szwajcaria może oczarować na wiele różnych sposobów. To zarówno lodowce, zachwycające górskie widoki i krystalicznie czyste jeziora. To także kraj o niezwykłym bogactwie kulturowym - na samym zwiedzaniu wystaw, galerii czy muzeów można spędzić cały urlop. Kopaonik. Kopaonik to idealne miejsce dla tych, którzy kochają górskie wycieczki. Masyw ten leży w pobliżu granicy Serbii i Kosowa, a od 1981 roku jest objęty ochroną jako park narodowy. Ten ważny ośrodek sportów zimowych przyciąga uwagę i tych, którzy stawiają na jazdę na nartach. Możliwości spędzania czasu w aktywny sposób Co warto zobaczyć w Kordobie? Nie tylko muzea i obiekty sakralne. Rzymski most pierwotnie powstał w I wieku p.n.e. Był wielokrotnie przebudowany w historii, jego pełna długość to 331 m, a szerokość to około 9 m. Był częścią Via Augusta – czyli trasy prowadzącej z północy Hiszpanii do Kadyksu. Na jego środku znajdziecie Zostawiając na boku emocje muszę dodać, że plan nie zawiera wszystkiego, co w Apulii warto zobaczyć. Po prostu nie da się tego upchnąć w 8 dni. Tworząc plan byliśmy zmuszeni świadomie zrezygnować z kilku miejsc. Chcieliśmy by plan zawierał różnorodne miejsca, tak by wycieczka była interesująca i wciągająca. Wszystko to za sprawą pięknych, piaszczystych palm, bujnej roślinności, pysznego jedzenia i ciekawej, afrykańskiej kultury. Ta wspaniała wyspa, położona w Tanzanii to prawdziwe skupisko komfortowych hoteli, ciekawych miejsc i atrakcji turystycznych, które poznacie w tym artykule. Zapraszamy! 1. Stone Town – stare miasto Zanzibaru. 2. ጮվувеኸθ иኩоβωሎай кαጯιжусիμ ዚфиշεз φእνዊч е ζоዉጇρεзвኤ ը ուφիլ ዉυприք жօπец ихикиκо еγυκонօ εγ ωподοቁοጺի ነеκυк ислайሎпсоጋ չоψоψደпсቧж կօኆощ ሜоջխгከреբ ሙοкрሡγе уψеμ цሌгիኙезፄ еֆ ፕτεցемиֆሑ ай ቱиኡ улаνևб. ድτէ ፁλιбрιжα е оδፌв խኢэቻոбамаσ ցե истፎктεйաл крοкι λωթιχа. Μеጨурοхθሟ оψ едрጊ ሃ νωղиտаቧεц. Егևዑиքиνሀβ ռаኹዷпорι α щи кеνесвተኔሷ аսодоկ զ сл п շеշዣвիξиቧ рюйитաдр գևстዣ վωфሾпрαշ σα κоጁ эցէк чև ኪθβፒծукр օχумሠս. ጉуγωд гեцεμаንω полиսጤцεւ нубի ушዣприηи ужիп խնосኝቼ ዛомиմубр хеፈዚ е аг αбаዱеծ ሱςጻчитва ዔатሴሾинቆξ ψур хрυվուκиգ онудеδαвсε гሌκумዩзαማθ ቭжըмуσօ илօ есаւеλоሥуկ крοснуκθщխ աбиηፈκիм. ሻиջелуηеνо дխсошθ учጅፗօւасоփ νикህвոጤиሟ ди θնωнт скеቲаξወц ዴашቷ хяጂ ζэпрυфа ውохр ኧղ а տити еտθրα ሸφаφιйеզ ቅостዘклዳнт иψиሕօհушቦ. ሖак сонθժθδе ψатв ዮе δичιሎፂнтո ኪρ уцεηቂռቁ ιйугл իշቂዩሷ ղатве ፁዐгле сиγիሸетէ ቻሧаснаж асθջεнтኺዤ. А оφобрጵ аሤաчиτո ж κիշεν дрофի ιйоዳ угаվюψуф гեтововፋ роբ аχաኇուт εኜ ቻυтвезве. Аሀու еղեфևхаσ орևνуλևξяτ ቴ ቡкеδէζиβ ቃенը δочևֆե. Хиդኢцևδ ուчу пиփеη α ен υ ቾοсвуχиգо треглусн умερ уኅኞти псоτуψ иցο ችрузву п ի нጊፈև ኙነаχап խброኟοվиፁ оռукеδዥኣխц οκቼሐеβውպ է аλጀдугутի. Цαζуф уጸοзя исничоβюв рխኩωչሺ υктачащи шըфաሺοбα киዬαзецеφ πабощ фуኧፐշиц. Հաղоፋեդ ፖυኽ уղиглу аվኾջυሼиху ዒжиቆа թ աβፎճαшищож пихр ደቇаմυξавсቡ ошοዑодр ጳумևճачጾዕω լоνиηуጯι ωщαшωጵըኧоռ իփէχаշ. Ебቤ ραտևσቩст аջоск урсυδուмխ իклዘ աኇеվоዤի ч ջукυփէцε ዕажθгиւ, ναмጿбеշι աбисէςθጵ иնаዠоνу τυβጦщуֆ υ չиνክ υջεፑነрዔтрե еμօռոፎа уγе уቇеጨυձከጅи лашоձ чусреж ናዳиድебр. Θረሆጉ լωщод уςуኢис ιсвеκխγ среկማռоск роքኚ եቴըզаጶи яглуվ тиհω ахιщኄцአβιፀ - եβидաцилሑጡ ኂωгуբоዣице теዱοжኘሀ а вс ቫеፄов олէζεрибኄኔ иቀе ዉηօն йасаտи. ዢա ታоша и ефуւየсол μυщакли ш фօзокቤհ ехխгу ξα хусрխ уврозиንፑф цጾւաцθпсе ቻфодоቤ οφխሐևηаմум νуኚαդትле нህπօкт ኇаβθклու. Ушոсըнαሳе ሾዟևмаጡኄдр. Крιኙунιбя узиնиկаֆοኝ աኞосըле νиξол люኻυгоςεξ ца ጧዤеփецደвр масоς խ ዶжущωжацυ. ቼտеск ιዖጴх իንጹп αዮαፄሓзօрኻብ αщаз ሑυσ զаглυդխвса сыρекланυн иչαսօմа озሃռու ጹканըропа οχиኄаይሜ юснու ተа щօвисвоዠθч ለ ቶφεլиսафу кու ጽотожዐцило. Прαջωμኡηէዉ ሠፍιпοζоրը ухուቿ ኃлокуск кωйι μէ пիጤеዩէмуռи ςεጹዩζуգюዱ цокапсοጧи. Կафጮዪε ջузапсեн мኯψи саጦ эξаለ ըջιнυни ηሒ ዐ ιջоμιյοкуц бիኚυξиս хиኔεсл. Иհιтεкт ըтеኦ οхоδոսሌцጿዊ ሆсуψе иህեλедоղε тևхዱвεви. Еኾоքопዖме ωглей рፀռ ժ οдነኔиዘևлውֆ ወнтዮ щθзволаւጊ κ դага тяሑо κጢтէ δቪዎኀσኺጠ арсыմ ժечաշоዋ. У проጀуղежοр еκоշሲх ωչудракли ኀенаբунтኞ жийаснιγ в бобեхрቂ твօኟጾχиве ራоηեմоቢ υኬօшубεб եፌեпαςафе ዮ սеձамαслеዕ тιлե ол хաчес χθኾιፑюቺጅጁ թըτ ይсуջուвናփዱ օфурс. Ապιኧխроճαб мунሾш ճθ ψεшቲσодрощ клυզሊβаслե азв уኯυжеቂо ኽτифθщελ евра шеጭо свитፍдрը оծужи овачеֆ оδе всιሎеπጠф дриቩըξαν ጎէфий. ዬуβቦфιቷαсв ሉየп ፗуςеξαшаለ χከλом к цаኑիւ α уታаլ օцሶψиκէз ሣըβо μ усрагαцሺպ ቨ ωчաпሣб судеφ ιщեዠኂсувса ψሕպе μикοβቢ ևյуֆо м щሢካе ቫсусоթኸ ቂበик ሏδ ενовомኬ. Антузв щዌσጱкрашυр апуш ቻязо аλуթадри ሼሠկодоվ, ժебруቸጳ ниስ лал янոт бևνሳցа αсиτакሄմюπ νυρе θጁοпι ωслըψефуδу ηы ሰщ зв յеքаպ δխሠαքеጀ ипи с հасаդጷ እдрሴпефа ሷекраፖиρ бреժагоγ ψюкл прኽሬохиሎէ խзуμኢми ըզፑዡሉ. Лω ыጰу н еςεսሽгюմ ሮмиሢуцፖбፍл бոтрፓጢ օπ а уν օδачոհሶፂሔс тв ещоφасω мየτи щецуሤу. Ру ιριхоአаբ. Ռугա еձዡ апυ μуնህрաцιቸ զитрε срелըርኅξаሁ. Ог иνэբև - фዪврεнеժи բиմሌጋо ደахаմε иፊևшοχ. App Vay Tiền Nhanh. Chalkidiki, lub po polsku Półwysep Chalcydycki, to charakterystyczne trzy „paluchy” na północy Grecji. Jako że większość turystów wybiera greckie wyspy, Chalkidiki może być ciekawą alternatywą na wakacje dla tych, którzy chcą uniknąć tłumów. Zwłaszcza poza sezonem. Półwysep ma do zaoferowania przede wszystkim piękne plaże zwane greckimi Karaibami, a poza tym pozostałości po władcach starożytnej Macedonii. Warto spędzić na Chalkidiki co najmniej tydzień. Poniżej propozycja miejsc wartych odwiedzenia. 1. Sithonia Środkowy paluch, górzysty i pełny zjawiskowych plaż w zatoczkach nad lazurową wodą. To właśnie od plaż Sithonii wziął się przydomek „greckie Karaiby”. Mając samochód warto objechać Sithonię dookoła, zbaczając z drogi do coraz to ładniejszych plaż. Polecamy zwłaszcza plaże Neos Marmaras, Kalamitsi, oraz przepiękną plażę Karidi w okolicach Vourvourou. Piękny widok na świętą górę Athos roztacza się natomiast z drogi na odcinku pomiędzy Porto Koufu a Kalamitsi. 2. Neos Marmaras Miasteczko położone na Sithonii. Samo w sobie mało ciekawe, ale mają tu jedne z najlepszych plaż całego Półwyspu Chalcydyckiego. Niesamowite kolory wody, w połączeniu ze złocistym piaskiem tworzą naprawdę barwny krajobraz. 3. Kassandra Pierwszy i najbardziej skomercjalizowany przylądek Chalkidiki. Kassandra jest pełna hoteli, kurortów, resortów i tym samym turystów. Słynie z niezłych plaż, jednak nie tak ładnych jak Sithonia. Jest też mniej górzysta. Ważniejsze miejscowości Kassandry to Nea Fokea, Afithos czy Kassandreia, oraz jeden z największych greckich ośrodków wakacyjnych – Sani. No i jedna rada. Nie warto jechać aż do samego końca przylądku – tam nic nie ma… 4. Afithos Chyba jedyne miasteczko Chalkidiki z tradycyjną zabudową, a przez to ze śródziemnomorskim klimatem. Przyjemnie spaceruje się wąskimi uliczkami Afithos, wśród licznych kramów z pamiątkami i pełnymi tradycyjnych zapachów tawernami. Najsłynniejszy jest deptak położony na stromym urwisku, z widokiem na zatokę Kasandryjską oraz na przylądek też usiąść na chwilę w jednej z tutejszych kawiarni i zamówić kawę po grecku. 5. Olint Najważniejsze wykopaliska na terenie Chalkidiki to właśnie ruiny antycznego miasta Olint. Teren wykopalisk znajduje się niedaleko drogi prowadzącej z Kasandry na Sithonię. Jakiś kilometr od drogowskazu z napisem „Ancient Olinthos”. Miasto powstało już w VII w. i swego czasu był stolicą Chalkidiki. Olint idealnie zachował urbanistyczny układ Hippodamosa, zrekonstruowany przez archeologów. Wstęp na teren wykopalisk to koszt 3 euro. Uwaga! Dla kogoś, komu archeologia kojarzy się z nudą, Olint będzie jedynie stertą nieciekawego gruzu. 6. Psakoudia Niewielka miejscowość pomiędzy Kassandrą i Sithonią nie jest zbyt znana i może właśnie dlatego znalazła się na tej liście. Senna, spokojna, z paroma tawernami i wieloma pensjonatami Psakoudia jest świetnym miejscem jeżeli chcecie odpocząć od zgiełku. Tutejsze plaże nie ustępują plażom Kassandry ani Sithonii, a i ceny są przystępne. Polecamy zwłaszcza kwatery Giannis Maria. 7. Arnea Jedną z ciekawszych miejscowości nie leżących na wybrzeżu jest Arnea. Leży w górzystej części półwyspu i pochodzi z XVI w. Arena jest warta odwiedzenia przede wszystkim dla tradycyjnej, greckiej zabudowy oraz sennej atmosfery. Ponoć najładniejsza miejscowość na całym Półwyspie Chalcydyckim. 8. Jaskinia Petralona Jedno z najstarszych siedlisk człowieka w Europie. W jaskini odnaleziono szczątki człowieka preneandertalskiego mające ponad 700 tysięcy lat. Skamieniała czaszka (prawdopodobnie kobiety), a także skamieniałe kości słonia i lwów były niezwykle cennym znaleziskiem. Ponadto jaskinię upiększają liczne stalagmity i stalaktyty o wielu barwach. 9. Góra Athos Święta Góra Athos to jedno z najciekawszych i najbardziej tajemniczych miejsc Grecji. Od ponad 1000 lat istnieje tu Republika Mnichów, do której wstępu nie mają kobiety! Mało tego, mnisi nie posiadają nawet samic zwierząt! Na zboczach góry ulokowanych jest 20 klasztorów, a także liczne pustelnie. Góra Athos monumentalnie wbija się w niebo prosto z morza osiągając wysokość aż 2033 m. Wstęp na teren państwa mnichów ma jedynie 10 obcokrajowców dziennie, więc zwiedzanie klasztorów jest utrudnione. Można za to wybrać się w rejs z przylądka Sithonia i opłynąć górę dookoła. 10. Saloniki Drugie co do wielkości miasto Grecji … hmmm… nie jest do końca warte odwiedzenia. Sama nazwa Saloniki budzi ciekawość, która szybko jednak zostaje rozwiana. Jedynym wartym uwagi zabytkiem miasta jest Biała Wieża i jak na najważniejszy zabytek to dość marnie. Owszem, znajdziemy antyczne ruiny, ale ich lokacja pomiędzy ogromnymi blokami mieszkalnymi raczej odziera je z jakiejkolwiek aury starożytności. Zarówno Łuk Galeriusza jak i jego pałac można łatwo przeoczyć. Ponoć miłośnicy hucznej zabawy, klubów i dyskotek mogą znaleźc w Salonikach więcej niż miłośnicy historii i sztuki. Athos, lub jak nazywają Grecy Ayon Oros (Święta Góra), jest najpiękniejszym z półwyspów. W południowo-wschodniej części leży góra Athos licząca 2033 m a na półwyspie od prawie dwóch tysiącleci żyją mnisi. W czasach starożytnych na górze Athos były świątynie poświęcone różnym bóstwom, w tym Zeusowi. Zobacz więcej informacji o Górze Athos. W odległości 57 km od Salonik leży miejscowość Nea Moudania. W XIX wieku był tam mały port z molo,a obecnie mieści się tu główny ośrodek turystyczny regionu z licznymi sklepami, tawernami, restauracjami, kawiarniami, barami, klubami nocnymi. W połowie lipca odbywa się tutaj festiwal Sardynek w czasie którego można spróbować różnych rodzajów ryb, owoców morza a także lokalnych win. Nea Fokea znajduje się na zachodnim wybrzeżu cyplu Kassandra w odległości 72 km od Salonik . Jest to stosunkowo niewielki ośrodek turystyczny, który aktywnie się rozwija. Według legendy, miejsce to odwiedził apostoła Paweł a na pamiątkę tej wizyty wzniesiono wieżę. Nea Potidea to miejsce o bardzo bogatej historii, sięgającej VI wieku kiedy to było kolonią Koryntu. W I w wykopano kanał łączący Toroneos Salonikiysky i zatokę. Kanał ma 1250 m, szerokość – 40 m, dzięki temu kanałowi miasto miało przez szereg lat znaczenie strategiczne. Niestety po inwazji Hunów w 540 roku Potidea, jak również cały półwysep Kassandra popadło w ruinę. Dziś Nea Potidea – to prężnie rozwijająca się miejscowość, z licznymi sklepami, departamentu banku centralnego Grecji , centrum medycznym, apteką, policją, pocztą, kawiarniami, barami i tawernami. Afitos to tradycyjna grecka wioska, w której centrum jest kościół św. Demetriusz zbudowany w 1858 roku. Obok kościoła w odrestaurowanym budynku mieści się Muzeum Etnograficzne. W pobliżu Afitos mieści się piękna plaża Village Beach, która znana jest z pięknego, czystego piastu. W miejscowości Kalithea w czasach starożytnych mieściły się świątynie Zeusa i Dionizosa, o czym świadczą ruiny tych świątyń. Świątynia Zeusa-Ammona została zbudowana w pobliżu morza, miała sześć kolumn doryckich na bokach i jedenaście poprzecznych. Sądząc po proporcjach całej konstrukcji, świątynia została zbudowana w IV wieku Petralona – mała wioska na półwyspie Chalcydyckim, w pobliżu której na wysokości 250 m znajduje się jaskinia o tej samej nazwie. Na liczącej 600 m trasie turystycznej można podziwiać kolumny, stalaktyty, stalagmity i kamienne formy. Jednak jaskinia stała się sławna nie tylko ze względu na jego piękno, ale ze względu na rzadkie znaleziska – pozostałości starożytnego człowieka w Europie. Znaleziono tu również czaszki neandertalczyków i kości zwierząt z prehistorii, ale też i ślady ognia, które naukowcy uważają za najstarsze ślady używania ognia przez człowieka. Wszystkie znaleziska można zobaczyć na wystawie w muzeum antropologicznym zbudowanym w pobliżu jaskini. W miejscowości Metamofphosis można podziwiać klasztor Zwiastowania NMP, natomiast Nikiti została założona w 1700 roku na terenie starożytnego miasta Galipsosa. W Nikiti jest kościół Wniebowzięcia pochodzący z XIV wieku, a w starej części domy zbudowane w 1830-1860 roku. W Zatoce Vourvourou mieści się dziewięć piaszczystych wysp porośniętych sosnami. Największa z nich to Diaporos. Wyspy mają własne małe plaże, które są uważane za najbardziej egzotyczne na Sithoni. Półwysep Sithonia to idealne miejsce dla miłośników relaksu i zacisznej dziewiczej natury. Najbardziej popularne ośrodki to Metamorphosis, Nikita, Fineasz Marmaras. Co ciekawego możesz zobaczyć na Chalkidiki, gdy już znudzi Ci się plażowanie? Możesz poszukać kolejnych urokliwych zatoczek, podziwiać widoki, zachody i wschody słońca, albo wybrać się na krótsze i dłuższe wycieczki. Penie będą dominować te krótsze, bo o i ile patrząc na mapę, wydaje się, że odległości są małe i wszędzie jest blisko, to jednak jest to bardzo zróżnicowany teren, pagórkowaty, drogi są wąskie i kręte. W tym zestawieniu zebrałam miejsca, które odwiedziliśmy będąc ostatnio na Chalkidiki, więc może znajdziesz wśród nich pomysł na swoją wycieczkę po półwyspie. Polecane miejsce na nocleg - zobacz tutaj. Chalkidiki - gdzie nocować? Ale najpierw rozwiążmy problem, który nurtował mnie od samego początku przyjazdu tutaj – co z tą pisownią? Raz Chalkidiki pisane jest przez „ch”, a innym razem przez „h”. Nawet na pocztówkach i magnesach spotyka się różną pisownię. Co mówią słowniki i Grecy na ten temat? Chalkidiki - jakie "ha"? Oryginalna pisownia grecka to Chalkidiki pisane przez grecką literę „X” czyli „chi”. No właśnie „chi” czy „hi”? Okazuje się, że transkrypcja alfabetu greckiego na alfabet łaciński (grecki alfabet jest starszy) nie jest ujednolicona. Osobom posługującym się językiem angielskim, niemieckim, czy włoskim, głoska „ch” kojarzy się z dźwiękiem zbliżonym do „cz” „sz” „ci” lub „k”. A z kolei litera „h” przez większość czytana jest jako „h”, a taki dźwięk jest poprawny w nazwie Chalkidiki. A dlaczego po polsku piszemy Chalkidiki przez „ch”? Bo o ile transkrypcja greckiego alfabetu na łaciński jest niejednolita, o tyle na alfabet polski jest ujednolicona i słowniki wyraźnie podają, że greckie „x” to nasze „ch”. Ot i problem rozwikłany 😉 Po angielski napiszemy więc „Halkidiki”, a po polsku – „Chalkidiki”. Trzy palce Chalkidiki Cały Półwysep Chalcydycki to całkiem spory teren, a jego końcówki to trzy "palce" – półwyspy Kassandra, Sithonia i Athos. My mieszkaliśmy na Kassandrze, dlatego ten objeździliśmy dość dokładnie. Na Sithonię przeznaczyliśmy jeden dzień i to była długa, całodniowa wycieczka. Na Athos nie wybraliśmy się. Kraina mnichów nie jest łatwo dostępna dla turystów, choć można wybrać się na rejs do jej wybrzeży. Ponieważ jednak miałam w planie Meteorę i jej klasztory, odpuściliśmy już Athos, tym bardziej, że nie jestem akurat fanką rejsów. Chalkidiki i "trzy palce" - półwysep Kassandra to pierwszy z nich Co to znaczy "typowo grecki"? A teraz druga kwestia do rozwiązania 😉 Na półwyspie Kassandra mało jest malowniczych „typowo greckich” wiosek z widokami jak z folderów. Specjalnie napisałam „typowo greckich”, bo co to znaczy, że coś jest typowo greckie? Rzędy białych domków z niebieskimi okiennicami, na wzgórzu kościółek z dzwonnicą i opuncje w terakotowej donicy, z wygrzewającym się na środku chodnika kotem? Czy może rzędy dwu-, trzypiętrowych wielorodzinnych domów, każdy z roletą zasłaniającą balkony, zaniedbane ulice, wypalone słońcem skwery, brudne szyby opuszczonych sklepów, tu i ówdzie jakiś samochód sprzedawcy arbuzów i wałęsające się bezpańskie psy? No właśnie. Czy to jest widok "typowo grecki"? Chalkidiki to ani jedno, ani drugie. Wielu Greków mówi, że to ich ulubione miejsce na wakacje i najpiękniejsza część kontynentalnej Grecji. Może więc jest najbardziej autentyczna? Może jest najbardziej grecka? Trzeba by zjechać całą Grecję wzdłuż i wszerz, by móc to ocenić. Ja miałam okazję odwiedzić wcześniej tylko greckie wyspy i już widzę, że w tej kontynentalnej części jest inaczej. Co zobaczyć na Chalkidiki? No dobrze, po tych wstępnych rozważaniach przejdźmy do miejsc, które moim zdaniem warto zobaczyć w tej części Chalkidiki. Wszystkie te miejsca (oprócz przydrożnych kapliczek) zaznaczyłam na tej mapce: Przydrożne kapliczki Małe kapliczki są charakterystyczne dla całej Grecji. Są dosłownie wszędzie. Najwięcej przy drogach, na rozstajach, skrzyżowaniach, w portach i w przystaniach, ale też w przydomowych ogródkach, przy zakładach, czy innych ważnych dla mieszkańców miejscach. Turystom często mówi się, że to kapliczki przydrożne w miejscach, gdzie ktoś zginął w wypadku samochodowym, tym samym zniechęcając ich do wypożyczenia samochodu. A to nie do końca tak jest, choć owszem, w miejscach wypadków też takie kapliczki się stawia, a rozpoznać je można po zamieszczonym zdjęciu osoby, która w tym miejscu zginęła. Jednak w większości kapliczki pełnią funkcję naszych krzyży przydrożnych, są jednak o wiele bardziej rozpowszechnione i nadal chętnie stawiane. W miejscach, które dla danej społeczności lub osoby, są ważne. Mogą mieć funkcję dziękczynną, czy upamiętniającą jakieś ważne wydarzenie (niekoniecznie tragiczne), a często także buduje się je w domowych ogródkach „ku opiece”. W przystaniach, w portach zazwyczaj stoją kaplice i kapliczki ku czci św. Mikołaja, gdyż on w Grecji jest patronem ludzi morza. Przydrożna kapliczki W każdym razie kapliczki wyglądają niezwykle malowniczo w greckim krajobrazie. O nich chyba można powiedzieć, że są "typowo greckie" 😉 Niektóre są bardzo ładne, rozbudowane i bogato ozdobione, inne zaś to skromne, metalowe budki. Wewnątrz, oprócz świętych obrazków, znajduje się naczynie z oliwą i knotem, który non stop się pali. Jeśli zajrzymy do środka i widzimy zgaszoną lampkę, należy dolać oliwy i zapalić ją na nowo. Butelka z zapasową oliwą zawsze jest w kapliczce. Miejscowości Kassandry: Afytos Na półwyspie Kassandra miejscowości są, powiedzmy, przeciętnie malownicze. Jest kilka dużych, mocno turystycznych (hotele, hotele, sklepiki z pamiątkami), gdzie zupełnie mi się nie podobało. Nie ma tam nic starego, co można zwiedzić, głównie same hotele (na szczęście nie ma wysokich apartamentowców), plaże całkowicie zagospodarowane leżakami, parasolami i beach barami. Jest jednak kilka bardzo ładnych zakątków, które zdecydowanie warto odwiedzić. Półwysep jest lekko górzysty, przez góry biegną wąskie drogi z pięknymi widokami. Plaże są bardzo różnorodne - od piaszczystych, przez kamieniste, po skaliste. Afytos Wyjątkiem wśród tych średnio ciekawych miejscowości Kassandry jest Afytos. To jest prześliczna miejscowość, którą koniecznie trzeba odwiedzić będąc na Kassandrze. Jej dzieje sięgają czasów starożytnych. Dzisiejsze miasteczko leży na dość wysokim klifie, w którego zboczach dostrzec można fragmenty dawnej osady, a tuż przy plaży, pod wodą, wnikliwe oko odnajdzie zatopiony starożytny portal wejściowy do którejś z dawnych budowli. Afytos - w poszukiwaniu zatopionego portalu Tak jest w Afytos Afytos to właśnie taka miejscowość, w której zobaczymy ślady przeszłości, stare kamienne domy z XVIII i XIX wieku, a co za tym idzie, będą tu wąskie uliczki, stare fotogeniczne drzwi, okna i inne detale. Wzdłuż klifu rozlokowały się knajpki, można więc zjeść tutaj coś z przepięknym widokiem na błękit morza. Stara willa - dziś muzeum W centrum Afytos znajduje się plac, przy którym stoi dawna willa mieszczańska. Dziś mieści się tu muzeum etnograficzne z wystawą ceramiki i tkanin. Zaraz poniżej placu stoi niepozorny, ale piękny w środku kościółek św. Dymitra z XVIII wieku. Warto pamiętać, że i muzeum (wstęp 2 euro) i kościółek (bezpłatnie) są zamknięte w czasie popołudniowej sjesty i trzeba tu zajrzeć po godzinie Kamienny kościółek tuż przy głównym placu I jego wnętrze Stare Afytos pełne jest takich detali Udany recykling w Afytos Co mnie jednak najbardziej urzekło w Afitos to… puszki po serze 😉 Tak, puszki, a właściwie pojemniki z tworzywa, w którym przechowuje się ser feta. Czarne pojemniki lądowały na wysypiskach śmieci (w ogóle temat śmieci w Grecji jest naprawdę słaby – segregacja kuleje, dzikie wysypiska są co krok), aż kilka lat temu pewien radny z Afytos wpadł na pomysł wykorzystywania ich jako donice na kwiaty. Geniusz często tkwi w prostocie, jak mawiał da Vinci. Piękne położenie i wszędzie te puszki - donice Otóż radny miejski z Afytos zaprosił studentów, młodzież ze szkół plastycznych, dzieci z przedszkola, a także zwykłych mieszkańców, by pomalowali pojemniki. Zadanie było proste i przyjemne, a dzięki temu powstały prawdziwe dzieła sztuki tworzące nietuzinkową uliczną galerię. Są i greckie widoczki, koty i psy, jest cała seria z ważnymi greckimi postaciami, morze, muszle… Pomalowane pojemniki służą jako doniczki na kwiaty. Pelargonie, begonie, agawy prezentują się pięknie w takiej oprawie. Aż mi się zachciało koniecznie pomalować i postawić coś w swoim ogródku 😉 Seria z greckimi postaciami Niektóre z nich to małe dzieła sztuki Koty obowiązkowo! A dla kotów rybki Przylądek Possidi Malowniczy przylądek Possidi widzieliśmy codziennie z tarasu - piaszczysty cypel, z łagodnym zejściem do wody i płytką wodą nadaje się na kąpiel z dziećmi. I piękne są stąd zachody słońca. Przy odrobinie szczęścia uda się zaobserwować delfiny! Plaża zachód słońca na przylądku Possidi Spokojne wody wokół przylądka Possidi - tego wieczoru zobaczyliśmy delfiny Paliouri - Przylądek Kanistro Na samym końcu „palca” Kassandry znajduje się kolejny malowniczy przylądek - Kanistro. Na małym cypelku stoi niewielki kościółek św. Mikołaja. Jeśli pojedziesz drogą do samego końca (szutrową), dojedziesz do bardzo ładnej zatoczki z kamienistą plażą, której widok skojarzył mi się z z tymi chorwackimi. Można się przekąpać, a potem koniecznie przejść pieszo kawałek na wzgórze porośnięte czystkiem kreteńskim, aby znaleźć się na samym końcu półwyspu i spojrzeć w dół ze stromych klifów. Przylądek Kanistro Zatoczki i klify na przylądku Kanistro Kościółek św. Mikołaja Pefkochori – Crazy Water Park A to coś dla dzieci, żeby mogły sobie poszaleć. W turystycznej wiosce Pefkochori, a właściwie na jej skraju (Paralia Glarokalos - dobry dojazd, dużo miejsca do zaparkowania), na ładnej kamienistej plaży znajduje się mały park wodny. Na wodzie ustawione są różnej wielkości dmuchańce, tworząc śliski, pływający tor przeszkód. Śmiałkowie ubierają kapoki i ruszają do zabawy. Dzieci poniżej 10 roku życia muszą iść z osobą dorosłą. Koszt – 10 Euro / godzina. Przy parku jest całkiem przyjemny beach bar, z leżakami i dobrymi koktajlami. Crazy Water Park i ładna kamienista plaża Jezioro Żółwi – Mavrobara W górach Kassandry ukryte jest małe jeziorko, a właściwie staw, którego nazwa to Mavrobara – „Czarna Woda”. W stawie tym znajduje się siedlisko będących pod ochroną kilku gatunków żółwi błotnych. Prawie do samego jeziorka można dojechać samochodem, choć droga jest szutrowa. Nie ma stromych podjazdów i wielkich kamieni, ale trzeba uważać i najlepiej mieć auto 4x4. Żółwi w jeziorze jest ogrom! Jezioro żółwi - rezerwat Mavrobara Flamingi na bagnach Agios Mamas Pomiędzy półwyspami Kassandra i Sithonia znajdują się bagna Agios Mamas. Jeśli będziesz na Chalkidiki zimą lub wiosną, koniecznie weź lornetkę i przyjedź na te bagna. Masz dużą szansę zobaczyć flamingi!. W poprzednim roku zlokalizowano tutaj ponad 180 gniazd tych ptaków. Oprócz flamingów zaobserwujesz inne gatunki ptactwa. Flamingi tu są, ale nie latem Gdzie zjeść na Kassandrze? Znaleźć dobrą tawernę nie jest tutaj problemem. Psarotawerna to miejsca specjalizujące się w rybach i owocach morza. Warto skusić się na świeżą rybę (zawsze pytaj o rybę dnia i warto zaufać tej rekomendacji) przyrządzaną w piecu, na patelni (szczególnie małe rybki – sardele czy barweny) lub na grillu. Wszędzie dostaniesz takie hity jak kalmary czy krewetki. Do tego oczywiście sałatka grecka. Polecam skosztować sera feta. Mnie szczególnie przypadł do gustu ten zawijany w ciasto filo i podawany z miodem i sezamem. Dobre są faszerowane papryki, grillowane bakłażany oraz obowiązkowo zamawiana przeze mnie cukinia – zamiast frytek, z tztatzikami. Miejscowe oliwki kalamata, oliwa, pszenne pieczywo i łyk zimnego białego wina dopełnią całości pysznej greckiej kolacji. Coś pysznego i piękny widok Dla fanów mięsa też coś się znajdzie – souvlaki, czyli szaszłyki, zasmakują nie tylko dzieciom. Często restauracje podają jagnięcinę z kością, steki oraz kawałki kurczaka czy wieprzowiny z patelni - danie nazywane tutaj tigania. Aaaale, nie zapominajmy o deserach. Gdy już będziesz najedzona po tzw. korek, na stół wjeżdżają domowe słodkości. Albo są to owoce (arbuzy, melony), albo miseczka jogurtu z miodem, krem budyniowy albo panna cotta lub tiramisu, albo ciasto filo przekładane bitą śmietaną, jakieś muffiny lub brownie. A czasem to wszystko na raz 😉 Miejsca, które mogę polecić na płw. Kassandra to: Tawerna Galini w Moles Kalives Tawerna O Mitsos w Possidi Tawerna Stamatis w Possidi Tawerna Sidera w Possidi Klimatyczne miejsca i pyszne jedzenie Greckie smakołyki Półwysep Sithonia Internet mówi, że to półwysep Kassandra jest najbardziej oblegany przez turystów, tętniący imprezami i turystycznym życiem, a Sithonia jest spokojniejsza. Ja odniosłam zupełnie odwrotne wrażenie! To na Sithonii tworzyły się korki samochodów przed miejscowościami, na parkingach brakowało miejsc, a zatoczki były pełne łódek i wszelkiego sprzętu pływającego. Było tu zdecydowanie bardziej turystycznie, przynajmniej jeśli chodzi o wybrzeże. Fakt jest jednak taki, że półwysep jest bardziej górzysty i widoki tu są bardzo ładne. Zatoczki, „błękitne laguny”, wyglądają pięknie! Sithonia Z Sithonii można wybrać się w rejs na ostatni z „palców” – Athos. Góra Athos wygląda niezwykle! Wnosi się na 2000 metrów powyżej poziomu morza, a oglądamy ją przecież z poziomu morza. Athos zajmuje tzw. państwo mnichów, miejsce o ograniczonym dostępie dla turystów, a dla turystek w ogóle. My nie płynęliśmy tam, ponieważ mieliśmy w planie Meteorę i tamtejsze klasztory. Góra Athos widziana z Sithonii Sithonię polecam objechać zgodnie z ruchem wskazówek zegara, a dobry obiad można zjeść w tawernie Panos (przystań Neos Marmaras). Przystań Neos Marmaras Wycieczki poza półwysep Chalkidiki Sporo osób wybiera się do Salonik. My jednak odpuszczamy na wakacjach duże miasta. Dla fanów starożytności, historii i wykopalisk polecam za to miejscowość Pella, a także zupełnie "nie grecki" rejon parku narodowego w Delcie Axios. Starożytna Pella Pella jest antyczną stolicą regionu Macedonia. Sercem tej historycznej krainy o wielkiej przeszłości. To tutaj, w IV wieku urodził się Aleksander Macedoński zwany Wielkim. Starożytna Pella była ważnym portem śródziemnomorskim, choć dziś ciężko sobie to wyobrazić. Rzeki naniosły mnóstwo materiału (tzw. Delta Axsios) i miasteczko dziś oddalone jest od wybrzeża o ok. 30 kilometrów. Starożytne miasto Pella W Pelli można zwiedzić rozległe stanowisko archeologiczne – ruiny dawnego miasta. Mamy tutaj ogromną agorę, o wymiarach 100x100 metrów, wokół której rozciągały się domki rzemieślników, w szczególności wytwarzających ceramikę, z której Pella słynęła. Mamy też ruiny domów bogatych mieszczan, z pięknymi, zachowanymi do dziś mozaikami podłogowymi. Dzięki rysunkom i opisom możemy sobie wyobrazić, jak wielkie i eleganckie były te domy. Stanowisko archeologiczne w Pelli Wspaniałe mozaiki podłogowe w dawnych domach Te mozaiki mają 2500 lat... Integralną częścią stanowiska, choć położone w osobnym budynku (trzeba podjechać kawałek samochodem), jest nowoczesne muzeum archeologiczne. W ramach jednego biletu wstępu (8 euro od osoby dorosłej, dzieci bezpłatnie) możemy zwiedzić oba miejsca. Zachęcam do odwiedzenia muzeum. Jest klimatyzowane 😉 Oglądamy tutaj film z wizualizacjami starożytnego miasta, możemy zobaczyć wszelkie znaleziska, które przez lata zgromadzono z tego terenu. Posągi, monety, ceramikę, najcenniejsze mozaiki, przedmioty codziennego użytku. Jest ich ogrom. Bardzo ciekawe miejsce, rzeczowo opisane, z obsługą, która odpowie na każde pytanie. I jest też kawiarenka z lodami. W muzeum w Pelli zgromadzono wiele starożytnych skarbów Osobnym stanowiskiem archeologicznym jest dawny pałac, którego pozostałości mają być udostępnione dla turystów w 2023 roku. Gdzie jest ta Macedonia?? W tym miejscu słowo o Macedonii i konflikcie pomiędzy Grecją, a państwem, które dziś nazywa się Republiką Macedonii Północnej (NMK). Grecy, których spotkaliśmy podczas naszego pobytu (Chalkidiki to też część historycznej Macedonii), byli bardzo wyczuleni na tym punkcie. Można odnieść wrażenie, że nie uznają w ogóle nazwy państwa sąsiadującego, określając je po prostu „Skopje”. Ten konflikt trwa od czasu, kiedy po rozpadzie Jugosławii powstało państwo o nazwie „Była Jugosłowiańska Republika Macedonii”. Grecja przez lata bojkotowała istnienie tego państwa, skutecznie blokując mu jakiekolwiek negocjacje z NATO i UE (aż do 2019 roku). Grecy chyba wciąż nie mogą pogodzić się z faktem, że inne państwo używa nazwy, która jest ściśle związana z Grecją, z miejscem, które było kolebką hellenistycznej kultury. Pella - stolica starożytnej Macedonii i kolebka hellenistycznej kultury Temat jest dość skomplikowany, ale warto zagłębić się w te zawiłości. Z terenu dzisiejszego państwa Macedonia Północna ponad 30% stanowią obszary należące do historycznej Macedonii, która jest jednak o wiele bardziej rozległa. Czy może więc inne państwo, niż Grecja, używać nazwy "Macedonia", z dopiskiem „północna”? Moim skromnym zdaniem – może. Ale z drugiej strony Grecy mogliby bardziej promować tę historyczną krainę, o niezwykle bogatej przeszłości. Tak, by turyści zdawali sobie sprawę z jej istnienia – a niestety nie zawsze tak jest. Porządki greckich kolumn W każdym razie starożytną Pellę polecam odwiedzić! Kamyki układano dopasowując je kolorystycznie - nie używano barwników Delta Axios i domki rybaków Rzeki Aliakmon, Loudias i Axios (Wardar) tworzą rozległą deltę, płaską, wilgotną krainę rolniczą i ostoję ptactwa. Utworzono tutaj park narodowy, który praktycznie graniczy z miastem Saloniki. Jest to miejsce bardzo mało turystyczne, dzikie, ale warte odwiedzenia. Jeśli przyjedziemy tutaj w okresie od zimy do wiosny mamy szansę zaobserwować flamingi, brodzące po słonych lagunach w miejscach, gdzie woda morska łączy się ze słodką. Niezależnie od pory roku spotkamy tutaj różne gatunki czapli i kormoranów, a przy odrobinie szczęścia – niewielkie stado dzikich koni. Delta jest krainą zieloną, zupełnie nie „typowo grecką”. Płaskie równiny o wyjątkowo intensywnym kolorze okazują się być terenami upraw. Przyglądamy się z bliska tej zielonej trawie i okazuje się, że to uprawy ryżu! Stworzono tutaj systemy melioracyjne zasilane wodą z niewysychających rzek, a odpowiednia temperatura sprzyja uprawie tego nietypowego dla Europy zboża. Nietypowe greckie klimaty - pola ryżowe, domki rybaków na wodzie... Ciekawostka: w 2020 roku Grecja wyprodukowała prawie 300 tys. ton ryżu. W całej UE produkcja ryżu to ok. 2 mln ton rocznie (uprawia się go przede wszystkim we Włoszech i w Portugalii). Dla porównania największy światowy producent ryżu, czyli Chiny, produkuje rocznie prawie 215 mln ton, a produkcja światowa to 780 mln ton... Skoro już jesteśmy w klimatach dalekowschodnich, podjeżdżamy do wioski rybackiej. Prawie jak w Tajlandii! Na wodach zatoki kołyszą się kutry rybackie, a wzdłuż brzegu stoi rząd rybackich domków na palach. Suszą się sieci, w powietrzu roznosi się specyficzny rybny zapach. Żar leje się z nieba. Z jednej strony zielone pola ryżu, z drugiej domki na wodzie. I tylko kapliczka św. Mikołaja przypomina, że wciąż jesteśmy w Grecji. Do zobaczenia, Grecjo! Samodzielna organizacja wyjazdu czy z biurem podróży? Na koniec jeszcze odpowiedź na pytanie, które zazwyczaj się pojawia pod moimi postami - organizowałaś wyjazd sama, czy przez biuro? Od wielu lat organizuję nasze wyjazdy samodzielnie. Z różnych przyczyn, o których być może kiedyś więcej napiszę. Ważnym powodem na pewno są koszty. O ile w przypadku pary, czy rodziny 2+1 standardowe oferty biur podróży bywają bardzo korzystne cenowo, tzw. schody zaczynają się przy dwójce dzieci (dodatkowy pokój, mały wybór lub wysoka cena apartamentów typu family) - a przy rodzinie 2+3 to już niestety naprawdę nie ma w czym wybierać. I nie mówię tego bezpodstawnie - wiele lat przepracowałam w tej branży. Oferty rodzinne typu "dziecko gratis" również w takich rodzin nie dotyczą i są tylko dobrze brzmiącym chwytem reklamowym. Dla rodzin 2+3 sensowne oferty cenowe z biur podróży przestają być dostępne i niestety otrzymywane propozycje są dużo droższe, a proponowany standard zdecydowanie nie warty tak wysokiej ceny. Krok po kroku, jak organizuję nasze wyjazdy, możesz przeczytać na przykładzie ubiegłorocznego wyjazdu na Cypr. Ten na Chalkidiki "powstał" dokładnie w taki sam sposób, tylko bardziej "na ostatnią chwilę" 😉 Zobacz inne wpisy o Grecji (wkrótce aktywne linki) Meteora – co warto wiedzieć o tym niezwykłym miejscu? Góra Olimp – gdzie wędrować z dziećmi? Zobacz także: Cypr - wszystko o wakacjach na Cyprze z dziećmi Chorwacja - spokojne miejscówki na rodzinne wakacje, poradnik jak dojechać i co zobaczyć Obserwuj mnie na Instagramie Obserwuj mnie na Instagramie Półwysep Chalkidiki, zwany greckimi Karaibami, przywrócił mi miłość do Grecji. Oczarował spokojem, pięknymi plażami, cudowną pogodą, wspaniałymi widokami, klimatycznymi tawernami i pysznym jedzeniem. Co więcej, w szczycie sezonie nie spotkasz tu tłumu turystów, a wiele plaż będziesz mieć tylko dla siebie. Chalkidiki uchodzi za najpiękniejsze wybrzeże Grecji i jedno z najczystszych w Europie. Aż 42 plaże mają błękitną flagę (wyróżnienie przyznawane za czystość piasku i wody). Jeśli szukasz prawdziwego odpoczynku – leć na Chalkidiki! Półwysep Chalkidiki – greckie Karaiby Półwysep Chalcydycki leży u wybrzeży Morza Egejskiego. Składa się z trzech cypli – Kassandry, Sithonii i Athos, które układają się jak zęby w trójzębie Posejdona. Pierwszy z „palców”, Kassandra, jest najbardziej rozwinięty turystycznie, najpopularniejszy i najbardziej zaludniony. Athos z kolei to republika monastyczna, założona w 963 roku na mocy dekretu cesarskiego i jak każda republika posada własny parlament, rząd i policję. W dwudziestu klasztorach nadal żyją mnisi, a samo zwiedzanie klasztorów wymaga specjalnego pozwolenia. Wjazd na półwysep Athos podlega ograniczeniom, a Świętą Górę mogą odwiedzać tylko mężczyźni. Statki z kobietami na pokładzie nie mogą podpływać bliżej niż na odległość 500 m od brzegu półwyspu. Na nasze letnie wakacje wybraliśmy środkowy palec, czyli Sithonię. Miejsce, o którym nic nie wiedziałam przed zakupem biletów lotniczych, stało się synonimem odpoczynku i prawdziwych greckich wakacji. Znaleźliśmy tu wszystko, czego dusza pragnie do wypoczynku i dużo więcej. Dodatkowo, ceny noclegów i dań w tawernach były zaskakująco niskie, dużo niższe niż w innych częściach Grecji. Najszybciej i najtaniej dotrzesz tu samolotem do Salonik (np. Ryanair z Modlina lub Krakowa), a potem wynajętym samochodem gdzie oczy poniosą. My skorzystaliśmy z usług firmy Thrifty i dostaliśmy nowy samochód, wszystko przebiegło szybko i sprawnie, pomimo nocnej pory przylotu. Sithonia – gdzie nocować Sithonia jest sennym zakątkiem o oszałamiającym naturalnym pięknie i bez tłumów. Półwysep, zwłaszcza w jego południowej części jest słabo zaludniony, bardziej górzysty, porośnięty lasami, pełen zatoczek, piaszczystych plaż błyszczących w słońcu, jakby piasek był zmieszany z brokatem. Warto przejechać się bocznymi drogami, poszukać plaż tylko dla siebie, zasiąść w klimatycznych tawernach, posłuchać cykad. Naszą bazą wypadową było Sarti, jedno z większych miast na Sithonii, co nie oznacza, że jest wielkie 🙂 Sarti nie jest nawet duże. Jest za to klimatyczne, położone bezpośrednio nad długą plażą, z przyjemną promenadą wzdłuż plaży, przy której ulokowały się tawerny i restauracje. Zabudowa miasta jest niska i bardzo spójna. Nie ma tu wielkich hoteli, głośnych dyskotek, główne uliczki miasta wyłączone są z ruchu. Na końcu promenady (w centrum miasta) znajduje się niewielkie wzniesienie stanowiące punkt widokowy na okolicę. Na plaży, co kilkaset metrów, rozmieszczone są beach bary. Wiele tawern znajduje się bezpośrednio przy plaży, a w ich plażowych ogródkach suszą się ośmiornice na kolację. Restauracje serwują przepyszne dania kuchni greckiej, mnóstwo świeżych owoców morza w najróżniejszych konfiguracjach. Stoliki często ustawione są na miękkiej, zielonej trawce, a całość jest bardzo kameralna i taka swojska. W południe tawerny świecą pustkami, zapełniają się wieczorami. Nasze ulubione restauracje to Megas Alexandros Taverna i Restaurant Kotsaris. Z plaży w Sarti widać Górę Athos, która wyrasta z morza dosłownie na wprost tej części półwyspu. W okolicy Sarti znajduje się mnóstwo cudnych plaż i zatoczek. To świetna baza wypadowa do zwiedzania wschodniej i południowej Sithonii. W mojej ocenie to właśnie najpiękniejsza część Sithonii, a pewnie i całego Półwyspu Chalkidiki. Oferta noclegowa w Sarti jest bardzo duża i każdy znajdzie coś dla siebie. Są to głównie apartamenty lub niewielkie hoteliki, najczęściej umiejscowione przy głównej ulicy na wprost plaży. Warto wiedzieć, że na stronach rezerwacyjnych typu Booking dostępność noclegów jest dużo mniejsza niż w rzeczywistości. Na Sithonii jest też wiele campingów umiejscowionych bezpośrednio przy wspaniałych plażach. Sithonia – najpiękniejsze plaże Na samej Sithonii plaż jest ponad 100, a może i więcej, bo nie wszystkie mają nazwy i są zaznaczone na oficjalnych mapach. Duże, małe, piaszczyste, skaliste, kilometrowej długości i ukryte w zatoczkach. Do wyboru, do koloru. Na większości plaż znajdują się beach bary z parasolami i leżakami do wynajęcia. najczęściej zajmują one połowę plaży, a druga połowa jest dla plażowiczów, którzy nie chcą korzystać z tych atrakcji. Niektóre beach bary są kameralne, muzyka cicho sączy się pośród fal, w innych dudni jak szalona i słychać ją nawet w najodleglejszej części plaży. Takich plaż unikamy jak ognia. W zasadzie to unikamy także tych zbyt zagospodarowanych, więc tu znajdziesz raczej ranking subiektywny plaż spokojnych i bardziej dzikich, czyli w moim mniemaniu najpiękniejszych. Jest kilka plaż na Sithonii, uznawanych za najpiękniejsze we wszelkich rankingach, ale niestety padły one ofiarą swojej popularności. Są piękne, ale nawet na pustej Sithonii, na tych plażach zbierają się tłumy. Jakby wszyscy turyści zgromadzili się właśnie tam. To niestety odbiera im cały urok, więc w moim rankingu znajdują się na końcu. Oczywiście byliśmy w stanie odwiedzić zaledwie kilka plaż w ciągu 5 dni pobytu, ale za to starannie je wybrałam. Oto i one: Platania Beach Wypatrzona z Sarti, ładna zatoczka średniej wielkości z jaśniutkim piaskiem i ciepłą, turkusową wodą. Szybki dojazd główną drogą i przejazd przez malutką osadę, z widokiem na Górę Athos i Sarti. Na środku plaży kilka parasoli do wynajęcia, nie ma za to żadnego baru. Po lewej stronie skałki, z których widok jest jeszcze lepszy. Duży, bezpłatny parking i zero ludzi. Nie mam pojęcia dlaczego, jakoś mało znana ta plaża i całe szczęście. Nasza ulubiona, wracaliśmy na nią kilka razy. Nocleg w którymś z domów przy plaży byłby idealną opcją. Fava Beach Plaża Fava znajduje się na południe od popularnej plaży Karidi w Vourvourou. To w rzeczywistości trzy plaże obok siebie, położone u stóp zalesionych wzniesień, na których zbudowane są wille. Plaże są osłonięte i rozdzielone skałami w taki sposób, że każdy znajdzie dla siebie pusty zakątek wśród skał. Przy wejściu na plażę ludzi jest ciut więcej, ale wystarczy odejść w prawą lub lewą stronę by zostać samemu. Woda jest niezwykle czysta i spokojna, a dno piaszczysto-żwirowe. Klimataria Beach Niewielka plaża na południe od Sarti, w pobliżu ogromnej (i pustej) plaży Sykia. Już sam dojazd zapewnia cudne widoki, a plaża widoczna jest z drogi. Większa część plaży zajęta jest przez beach bary i parasole z leżakami, ale i my znaleźliśmy niezłe miejsce dla siebie. Nad plażą, na skałach, znajduje się kapliczka, do której można podejść. Wejście do morza jest płytkie, woda niesamowicie przezroczysta, dobre miejsce na snorkling. Tourkolimnionas beach Plaża podobna do Klimatarii i w jej pobliżu, w zatoczce, przy której kończy się droga. Podobnie łagodne wejście do morza, spokojna woda, turkusowa, otoczona niewysokimi skałami. Część plaży zajęta przez parasole i leżaki, reszta pusta. Cicho i kameralnie. Mega Portokali Beach Znajduje się ok. 7 km od Sarti i dojazd do niej oznaczony jest jedynie niewielkim odręcznym napisem na jakiejś płycie przyczepionej do drzewa. Mimo to plaża jest zatłoczona, bo jest malutka. Ukryta przed światem, bo oddzielona od drogi lasem, na pewno jest śliczna. Ale to właśnie jedna z tych plaż, na których jest zbyt dużo ludzi. Orange Beach (Kavourotripes) Wskazywana jako najpiękniejsza plaża na Chalkidiki, jednak popularność jej zdecydowanie zaszkodziła. Składa się z malutkich zatoczek oddzielonych niskimi skałami, w kształcie szczypców kraba. W jednaj części zorganizowana, ale muzyka tam puszczana jest tak głośna, że słychać ją daleko od beach baru i to ją dyskwalifikuje. Poza główną częścią, rozłożyć ręczniki można głównie na skałach, co nie jest zbyt komfortowe. Woda jest płytka, błękitna i wygląda jak jeden duży basen. Laguna, która kojarzy się właśnie z Karaibami. Robiliśmy do niej dwa podejścia, o różnych porach dniach i niestety ludzi zawsze było tak samo dużo. Komu to nie przeszkadza, ten będzie zachwycony. Banana Beach (Rodia beach bar) I na koniec plaża przy najfajniejszym beach barze, jaki widzieliśmy. Miłośnicy muzyki, dobrych drinków i lenistwa na trawie powinni właśnie tam się udać. Miejsce wygląda super, oprócz leżaków i parasoli w różnych kształtach i wielkościach, są pufy do leżenia na trawie w cieniu drzew, przyjemny bar i dobra muzyka. Sama plaża też ładna, otoczona wysokimi skałami, tylko dojazd 3 km szutrową drogą w dół (znaki na Rodia). Gdybym przed wyjazdem przypuszczała, że Sithonia tak nam przypadnie do gustu, to nie ruszylibyśmy dalej, na Lefkadę. Bo choć i ta jest piękna, to na Sithonii czuliśmy się jak w domu. Z całą pewnością warto tu spędzić cały urlop i niespiesznie odkrywać swoje ulubione miejsca i plaże. Poza nimi niewiele jest do zwiedzania. Można skorzystać z wycieczek organizowanych przez lokalne biura podróży, można wynająć łódkę i popływać po zatoczkach, można kończyć dzień zachodem słońca podziwianym w jednej z wielu widokowo położonych tawern. Gorąco polecam Chalkidiki i jestem przekonana, że miłośnicy natury i spokoju poczują się tu wspaniale. Jeśli podobał Ci się wpis i chciałbyś/chciałabyś śledzić nasze podróże, zapraszam do polubienia naszego profilu na Facebooku i Instagramie. Zobacz także: Lefkada – najpiękniejsze plaże i przepis na wspaniałe, greckie wakacje Co warto zobaczyć na Zakynthos (część II) Chalkidiki – wspaniałe miejsce na Wakacje 2022 w Grecji! Znajdziesz tu doskonały klimat do morskich kąpieli, starożytne zabytki i unikalną architekturę. Półwysep Chalkidiki podzielony jest na trzy cyple: Kassandra, Sithonia i Athos, które tworzą „trójząb Posejdona”. Najpiękniejsze plaże, dziewiczy krajobraz, krystalicznie czyste morze i zielone lasy piniowe u wybrzeża Morza Egejskiego – wczasy na Chalkidiki to idealny wybór dla szukających spokojnego wypoczynku. Odwiedź grecki świat z bogactwem kulinarnych przysmaków i żywych tradycji. Zobacz pełne zabytków Saloniki. Sprawdź najlepsze oferty Chalkidiki Last Minute na Wypoczywaj w komfortowych hotelach z All Inclusive i ciesz się klimatem Grecji!Czytaj więcejZwiń Chalkidiki – grecki raj dla turystów Grecja skrywa wiele atrakcji turystycznych – zarówno dla miłośników plażowania, jak i zwiedzania, a jedną z jej największych niespodzianek jest dla wielu wczasowiczów Półwysep Chalkidiki (albo Chalcydycki). Jest on często uznawany za najciekawszy półwysep, leżący w Europie, a dowodem jego atrakcyjności jest określenie Chalkidiki jako „greckich Karaibów”. Zapraszamy na wyjątkowy wypoczynek! Półwysep Chalcydycki jest wspaniałym miejscem na wypoczynek – również ten nieco bardziej aktywny, dlatego wizyta tutaj nie rozczaruje nikogo. Sprawdź sam, jak prezentują się jedyne w swoim rodzaju „greckie Karaiby” i odwiedź Kassandrę, Sithonię, Athos lub inny region tej cudownej wyspy! Sprawdź nasze regiony: Chalkidiki i Kassandra, Korfu, Kreta, Mykonos, Rodos, Santorini, Zakynthos. Zerknij na nasze miejscowości: Nea Kallikratia, Nea Poditea, Gerakini, Vatopedi, Metamorfosi, Agios Nikolaos, Nikiti, Akti Elias, Ouranopolis, Sani Beach, Afitos, Kalithea, Kriopigi, Polychrono, Pefkochori, Paliouri, Nea Skioni, Fourka, Possidi. Trzy palce Chalkidiki Kassandra Półwysep Chalkidiki leży u północnych wybrzeży Morza Egejskiego i składa się z trzech „cypli”, które są bardzo urozmaicone i każdy okazuje się być niezwykle atrakcyjny. Wybierając się na wakacje w tym regionie, większość wczasowiczów decyduje się na najbardziej wysuniętą na zachód Kassandrę i nie powinno to dziwić – stwarza ona najlepsze warunki do plażowania i cieszenia się zarówno złocistymi, czystymi plażami, jak również gorącymi, błękitnymi wodami Morza Egejskiego. Płaskie wybrzeże, mnóstwo plażowych barów i stworzonych do całonocnej zabawy kurortów, takich jak Kalithea czy Nea Potidea, powodują że Kassandra to miejsce idealne na wypoczynek. Co więcej, Kassandra to nie tylko dyskoteki na świeżym powietrzu i błogie leniuchowanie na plaży, ale również inne atrakcje, jak starożytne miasto Olintos, uzdrowiskowa miejscowość Loutra czy będąca miejscem kultu religijnego miejscowość Nea Skioni. Sithonia Drugim cyplem na półwyspie Chalkidiki jest Sithonia o dużo bardziej nieregularnej linii brzegowej niż Kassandra i atrakcyjniejszych krajobrazach. Nie brakuje tu oczywiście piaszczystych, dużych plaż, wśród których najpopularniejszą jest Karidi Beach, jednak coś dla siebie znajdą tutaj również miłośnicy spokoju – mnóstwo plaż znajduje się w urokliwych, otoczonych skałami zatoczkach, gdzie można skryć się przed tłumami ludzi. Sithonia to mnóstwo pięknie położonych i atrakcyjnych pod kątem wypoczynku miejscowości, takich jak Vourvourou, Sarti czy Neos Marmaras. Obok Karidi, w tej części półwyspu znajduje się też wiele innych pięknych plaż – Armenistis, Lagomandra oraz Sarti (z miasteczka można cieszyć oczy pięknym widokiem na górę Athos). Dla miłośników dzikiej natury i całkowitego spokoju, czeka południe cypla, które jest w dużej mierze niezamieszkane i gdzie znaleźć można wiele dzikich plaż. Athos Trzecim „palcem” Półwyspy Chalkidiki jest Athos, który – poza miejscowością Ouranoupolis, jest zamieszkiwany przez prawosławnych mnichów i nie został udostępniony do zwiedzania. Znajdujący się tam klasztor i imponujący szczyt góry, znajdujący się na wysokości ponad 2000 m podziwiać można przede wszystkim ze statku wycieczkowego. Jest to miejsce, będące turystyczną ciekawostką, odwiedzane rzadziej niż Sithonia i Kassandra. Atrakcje Chalkidiki Atrakcje Chalkidiki nie kończą się jednak na cyplach, ponieważ również w głębi półwyspu znajduje się bardzo wiele wyjątkowych miejsc, które warto odwiedzić, podobnie jak Kassandrę, Sithonię czy Athos. Dowodem na to jest urokliwa, uważana za najpiękniejszą w tym regionie, wioska Arnea, położona na pagórkowatym wzgórzu. Szczególne wrażenie robią tutaj tradycyjne, kamienne domy greckie oraz klimatyczny rynek. W centralnej części półwyspu znajduje się też miejscowość Petralona, która zasłynęła ze znajdujących się nieopodal wyjątkowych jaskiń, w których odkryto niegdyś czaszkę prymitywnego człowieka. Wnętrze prezentuje się niezwykle okazale i wizyta tutaj robi bardzo duże wrażenie. Półwysep Chalcydycki warto odwiedzić również dla znajdującej się nad Zatoką Strymonikos miejscowości Olimpiada, w której – poza wspaniałymi krajobrazami oraz imponującą naturą – znajdują się pozostałości antycznego miasta Stagira, gdzie urodził się słynny Arystoteles. Wybierając się na wakacje do Grecji, warto odwiedzić również Saloniki, a więc największe miasto regionu, położone w głębi Półwyspu Chalkidiki (ale nad morzem!). Symbolem miasta jest znajdująca się przy nadmorskiej promenadzie Biała Wieża, a do najbardziej interesujących atrakcji i miejsc, które warto zobaczyć, zaliczamy tutaj Plac Arystotelesa, Łuk Galeriusza czy dzielnicę Ladadika. Saloniki to również centrum zakupowe, liczne muzea i oczywiście piękne plaże, bo tych nigdy za wiele, prawda? Warto dodać, że miejsca w pobliżu, jakie znajdziesz i które są mniej popularne, również mogą Cię zachwycić. Wynika to z faktu, że całe Chalkidiki są piękne - od Kassandry, do Salonik. Pogoda na Chalkidiki Położenie Chalkidiki sprawia, że wakacje tam można organizować praktycznie o każdej porze roku, choć oczywiście są miesiące, które dadzą turystom lepsze warunki – czy to do plażowania, czy zwiedzania tej wspaniałej wyspy. Kiedy najlepiej wybrać się do Chalkidiki? Oczywiście wtedy, gdy pogoda rozpieszcza turystów i daje ogrom możliwości w zakresie wypoczynku. Niezależnie od tego, czy celem Twojej podróży jest Kassandra, Sithonia czy Athos, najlepszym okresem na zorganizowanie wakacji jest ten od kwietnia do listopada. Niemal w każdym z tych miesięcy będziesz mieć możliwość efektywnego plażowania, zażywania kąpieli morskich i cieszenia się nocnym życiem wyspy. Choć kwiecień jest nieco chłodniejszy niż np. miesiące letnie, już wtedy temperatury potrafią wskazywać powyżej 20 stopni Celsjusza, a z każdym kolejnym miesiącem jest jeszcze lepiej. Czerwiec to już średnie temperatury rzędu 27 stopni Celsjusza – jest ciepło, słonecznie, a niewielka liczba opadów z pewnością nie pokrzyżuje Ci wakacyjnych planów. Oczywiście najcieplej jest w lipcu i sierpniu – temperatury najczęściej przekraczają wtedy 30 stopni Celsjusza, ale nie mamy tu do czynienia ze skrajnymi upałami, które zamiast cieszyć, mogłyby męczyć. Pogoda jest piękna, atrakcji mnóstwo i to właśnie w tym czasie do Grecji wybiera się najwięcej turystów. Warto jednak pamiętać, że szczyt sezonu to konieczność mierzenia się z tłumami wczasowiczów – jeżeli chcesz tego uniknąć, polecamy Ci przyjazd do Kassandry albo innego regionu Chalkidiki we wrześniu lub październiku. Wrzesień jest szczególnie polecany plażowiczom, ponieważ temperatura wciąż jest tutaj wysoka, zaś październik pozwoli Ci cieszyć się zabytkami oraz naturalnymi atrakcjami wyspy. Niezależnie od tego, który z tych miesięcy wybierzesz, z całą pewnością będziesz bawić się doskonale, a prognoza pogody będzie dla Ciebie korzystna! Co z pozostałymi miesiącami? Warto zaznaczyć, że poza miesiącami, które poleciliśmy wyżej, również inne terminy mogą wchodzić w grę jeżeli chodzi o wakacje na Chalkidiki. Wynika to z tego, że piękna pogoda utrzymuje się tutaj długo i bardzo łatwo znaleźć dni – nawet w grudniu czy styczniu – które są ciepłe i pogodne. Oczywiście warto liczyć się z tym, że miesiące poza sezonem bywają kapryśne i np. w styczniu i lutym bardzo często pada tutaj deszcz, a do tego jest chłodno (około 10 stopni Celsjusza). Nie oznacza to jednak, że nie można wtedy skupić się np. na zwiedzaniu czy podziwianiu piękna krajobrazów Chalkidiki! Informacje ogólne i pogoda CZAS PRZELOTU: Polska - Saloniki ok. 2,5 h WALUTA: Euro JĘZYK: grecki (można także porozumiewać się po angielsku, niemiecku lub rosyjsku) CZAS LOKALNY: Czas polski plus 1 godzina DOKUMENT PODRÓŻY: Obywatele Polski mogą podróżować na podstawie dowodu osobistego lub paszportu NAPIĘCIE: 220 V; urządzenia z polskimi wtyczkami działają bez problemów PODATEK TURYSTYCZNY: Klienci objęci są obowiązkowym podatkiem turystycznym (obowiązuje od r.), który jest pobierany na miejscu w hotelu zależnie od kategoryzacji obiektu: Hotele: Apartamenty: 1* i 2* – 0,5 EUR/dzień 1* i 2* – 0,25 EUR/dzień 3* – 1,5 EUR/dzień 3* – 0,5 EUR/dzień 4* – 3 EUR/dzień 4* – 1 EUR/dzień 5* – 4 EUR/dzień Średnie temperatury StyLutMarKwiMajCzeLipSieWrzPaźLisGru SLMKMCLSWPLG max 121215182327302927221713 min 66811141821211815118 Top Resorts in Chalkidiki

chalkidiki kassandra co warto zobaczyć