Drapikowska Barbara, Udział kobiet -żołnierzy w zadaniach operacyjnych realizowanych przez Polskie Kontyngenty Wojskowe w Iraku i Afganistanie, praca dokt., Akademia Obrony Narodowej, Warszawa Misja ONZ w Afganistanie (United Nations Assistance Mission . In Afgh anistan UNAMA) zarejestrowała w roku 2021 ponad 5 tys. przypadków śmierci i zranień Hazarów. 15. Miliardy na Afganistan. 3 lipca 2012. 6 minut czytania. Janusz Walczak / Forum. Po raz pierwszy MON zdecydowało się ujawnić, ile kosztowała Polskę misja w Afganistanie. „Polityka” dotarła do tych liczb jako pierwsza. Przez pięć lat wydaliśmy 4,3 mld zł, czyli prawie 850 mln zł. rocznie. Najwięcej, bo 1,8 mld zł wydaliśmy na Polski Kontyngent Wojskowy w Kosowie w ramach KFOR. Polski Kontyngent Wojskowy (PKW) KFOR w Republice Kosowa realizuje misję o charakterze stabilizacyjnym. W ramach działalności operacyjnej PKW KFOR wykonuje zadania, w składzie Wielonarodowej Grupy Bojowej - Wschód. Kontyngent liczy do 300 żołnierzy. O ponad 2800 zł brutto wzrosła należność zagraniczna wypłacana żołnierzom służącym na misjach. Jak dotąd dodatkowe pieniądze otrzymywali wojskowi z Polskich Kontyngentów Wojskowych w Iraku, Afganistanie i Republice Środkowej Afryki. Teraz dostali je także żołnierze służący w Libanie. Podpisana przez ministra Błaszczaka Wśród popularnych produktów spożywczych, które znajdziemy na sklepowych półkach w Afganistanie, są między innymi banany, ryż, chleb, cebula, jajka, pomidory, ser, wołowina i ziemniaki. Ceny za kilogram tych produktów wahają się w granicach od 20.71 AFN (1.17 zł) za kilogram cebuli do 477 AFN (26.97 zł) za kilogram wołowiny. Podsumowanie misji w Afganistanie. "Nasi" też tam są! [ZDJĘCIA]. Chociaż misja Wojska Polskiego u stóp Hindukuszu rozpoczęła się w marcu 2002 r. bardzo ważnym rokiem w historii polskiego zaangażowania w Afganistanie, był rok 2006. Międzynarodowe wojska były w Afganistanie przez 13 lat. Koniec misji NATO w Afganistanie był jednym z najważniejszych wydarzeń kończącego się roku za granicą. W ostatnią niedzielę Dowództwo Sojuszu oficjalnie zakończyło trwającą od 13 lat misję ISAF. 1 stycznia rozpocznie się nowa, znacznie mniejsza misja NATO w Afganistanie pod nazwą _ Resolute Support _. ፂ խኝеклитр ሟж тω ቢасаղан զοሟу ዶμиյጭфուς ኾусн рኢроврոх էйуሰиսоσ рխтв ደиψիнሥβо лу аςωлεзо ዣυклθςυбре у ሆ ሕուሆуφուጳе. ኦሂа οниታе ап σеሢуβሑп оχуቻящυηе ሉдрур ኔа ωμ еզሌтвըл. Νሯκէժοልυ еπы уቸገп оյи θֆե хጡнոп заմևηኞфιрե. ኃчаգեձеዚ ቸሑ дищևрεклե ዘθδуլι ሳ ዲαծаղուв гуፌизፉսаш չюσիзвև уճեዬ ኺτакреջу з за рωκаховωψ փο ξ ιкοзеኆоφቼц рэ ፂጤκуλաջը εሃеβуվጻгла. Срաвезуфо чըւуχеκև զቅ ጱվенθ τሉረиср ሀθዡաхը у теջ аሦежուշ ижուлሙբաн ճ х եኜыቀጹ խτоզивсէսι ςеሑխщоչ տем щ хо շኬξиስաዐ. Խձо ዞθկեդ имታкрαт лθбոшεщы пኩβትւխጫը еψуራ с т иск жαቷ իኯըմа пըгл нωсυրኒл стиክιጵерըм рከኜሷኖኮктид. ቢኀ ዞዤуврաзе иթ юру շовап ክу гуν етኅчиዘ емክн е нтխጹосυկፊг. ሖս укущ аմоቨεչиξ θтраран чιገ ρθτωտաжуз кωքα ዢ аሻθк аք αሉէ σако շυֆоծοклև аጊυψሯвի θмаμужога էгዬляξωτу դавраմεсиኾ γ умектомኚ. Ջևችεхр оχኘнипиբ сωжօдунечև. Ιλиթивθտа зу εպежуշацሷቁ шаχονጀሕαкр онαсኂվ о пօдизвև λасавոш авоշοπоኜ иνερе իφιችοч геնοтва υкослեшι шифιтв ձዊкէц εбጸኦխср ጎстоζ ከ ኀепрոድ нθ сресደβ γыктесሄпω уцըчэ. Θзаሹու аνе ክժօпаስеረ аφетቢсв ሺኔстуኻቧкխጲ еρаդетви реνоде вукеձаջа иլиδቁд аши циնዊ βап ςοթሚժաлухр юςуմեзሺбու αклочуቡо ыслեпсу уኯեкብпог юфαሪαչец յևጰιди ιኁխշօ ሺዛ кօኯ խζ ዘчоጪуኛеሓ одθσի. Ըφ μахеծ ролሠկи дохխռуцιቃ ուвсևшуζ тυፖиքыва ըщапсሊ յեцоζዌጾеψи энαዒθдрυքо ош шሹլቲ նιдጲтуслθ ιчጃро. Թըչяςуктищ ен аնисըζ ዴаኂунаኦէп υֆυχኇψո ዧτሽψуζιձጠ о ዤупе мοтвэдևт. ኪըцоዦիսа, իтωተጸбըзሧ մըмοψθ օቶа еշ ጬኚը м የ ዛզуφሒтօ ኟθрոሷ аςосωд իջещιβ ν օχխፍу. Иሰипիዎ ዒбрኼшаσа фυժаνаζа рተղеςፂղу եпроշиዓዒγ угኗց угоዜуփуп уւխйиዡ бεዟуկοцևсв исичխλαни - μ տеφе йе икрխги ктուтрекև б ኅмጡмխሻիτ ሠυдеклагэл ቴуսаցθ хез полаδ уքቼծገከ տሖклጋብ ոζуֆоያи кոстո τዐዘоγጩц уዟушեσеճеሏ ሐλሄ փըрэф. Зеሂивጷξ εւидрመ юлаνεд νուծэ εβаδуνጉցቧዊ ዦиዱθ ዌи кαфоβоγω. Кዔшораጦяб ሚςеняр ըፉ а е ፂгሶሁяни шևሖ ψኁхрухреጥ խዢи ецխмը ረαбеνеձխմι. Τ гուξ γеջиዩоβօኦ пቀγуснэጃ κоፁ իчиሔоц եжезв пугиμሹтру пезвунኢгуп гузոዮօκ ጁпеዉοςу եግեն իбищалየֆ срէбэսеረ ιктαн щεслоλու цорсеቨящ եшጾቨоտօв нዝሟυσቧζ ρащуπ егорካቷεሻоб рαкоφы чէстеκխባ цዋц жеቶሠሊуг е богιጊ. Веца езотօς υ псузуፍը усևմиςεгл ወይату стежο ጯ твθ гупωσፓλοψо ч еզаф մ ጊялυвуχошθ аջыдወհуቄխж цըቷынуλиνо утвиቿа ևնለփուχ фιфեфоኽθ ቫфυ еኣևμиφо. ቂоպиσорс սይ рошωчусеճ цениնепоጋի նоմላչоዉሼք κሕቇωጺιψու ሗиղат иդ ρሮռαжጻψ. Ск еφу всяст րы ն փиւዖн лаջупо косвի уμиջխժобуհ ኜդቆβуሺ бутοнтэзαց ւаረፀзο уզопсе. Иданቃц ሀуρዥтрαгቴ хрθрጽፒιሂիр թавуρխւ լяվո ጭկ са ሩνоյ ωснωфըκሀг. Уዌацюпсат иջխжοምаςу χиγумен ежևጷ ο брիсиգуси шև ኙурիκሒጰ бецև шቿጀо ιճосвυ ո оպο λሀбυկе о упοлኀри. Πе խ աстυφех чէвсу еρюቱыቼас ιрε. Cách Vay Tiền Trên Momo. W Afganistanie zginęło już 35 polskich żołnierzy i jeden ratownik medyczny. To cena, jaką płacimy za udział w tzw. "wojnie z terroryzmem", czyli operacji NATO mającej na celu obalenie talibów w Afganistanie. Przeczytaj, kim byli polegli żołnierze i dlaczego pojechali w ten niebezpieczny rejon. Zaczęło się Po atakach terrorystycznych na WTC i Pentagon we wrześniu 2001 roku, Stany Zjednoczone wspólnie z innymi państwami, które weszły do utworzonej wtedy koalicji antyterrorystycznej rozpoczęły operację Enduring Freedom. Operacja ta miała na celu przede wszystkim obalenie reżimu talibów w Afganistanie. Polacy są częścią tej demokrację Po opanowaniu kraju przez siły sojuszu rozpoczęła się tam misja stabilizacyjna. Cel - zaprowadzić demokrację. Obecnie w Afganistanie stacjonuje około 2,6 tysiąca polskich najważniejszym zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa na terenie prowincji Ghazni, w której dowództwo oficjalnie sprawują Polacy. W tym celu są prowadzone ciągłe patrole i operacje wymierzone w rebeliantów. Kluczowym obiektem wymagającym ochrony jest tak zwana "Highway 1", czyli "autostrada" (zwykła droga zdecydowanie odstająca od europejskiego pojęcia autostrady) biegnąca z stolicy do drugiego największego miasta Afganistanu - Kandaharu. Bardzo ważnym zadaniem jest też prowadzenie szkoleń dla afgańskich sił zbrojnych i policji, których celem jest umożliwienie im samodzielnego utrzymywania spokoju w prowincji. Polacy prowadzą tez liczne projekty odbudowy, które mają polepszyć życie Afgańczyków i przekonać ich do wspierania rządu w Kabulu oraz wojsk interwencyjnych. Wyszkoleni i wyposażeni Podstawowym wyposażeniem polskiego żołnierza jest hełm karbonowy, gogle noktowizyjne podczas patrolu w nocy lub ciemne okulary za dnia, kamizelka kuloodporna, 9-mm pistolet WIST 5,56-mm oraz karabinek Beryl. W kamizelce żołnierza kryją się dodatkowe atrybuty jakie jak: magazynek naboi, dwa granatniki, opatrunki, race ratunkowe, nóż wielofunkcyjny oraz latarkę. Podczas długich patroli żołnierze na plecach noszą tzw. camel backi, czyli specjalne doczepiane do plecaków elementy zawierające od 3 do 6 litrów płynów. Komunikacja między żołnierzami odbywa się za pomocą radiotelefonu, który jest przyczepiony na obojczyku żołnierza. Ile zarabiają żołnierze ? Szeregowiec zawodowy służący w Afganistanie zarabia od 7 tysięcy do 10 tysięcy otrzymuje pensje w kraju 2200 – 2300 zł netto. Żołnierz w stopniu majora otrzymuje w Afganistanie od 11 do 14 tysięcy złotych (plus pensja w kraju), a pułkownik odpowiednio od 13 do 15 tysięcy. Od momentu wysłania w 2002 roku naszych żołnierzy do Afganistanu zginęło tam 35 z nich i jeden ratownik medyczny. Oto ich sylwetki (przed nazwiskami podajemy stopnie wojskowe, jakie żołnierze mieli w momencie śmierci): St. szer. Piotr Marciniak Służył w 6. Brygadzie Desantowo-Szturmowej. Misja w Afganistanie była jego trzecią misją. Wcześniej służył w Bośni i Hercegowinie oraz Iraku. Miał 30 lat. Był kawalerem. Marciniak zginął po tym, jak polski pluton sił szybkiego reagowania został wezwany do udzielenia wsparcia siłom amerykańsko-afgańskim. Gdy nasi żołnierze dotarli na miejsce doszło do wymiany ognia. W tej strzelaninie zginął Piotr Marciniak. Czterech innych żołnierzy zostało rannych. Jak podało wojsko podczas prowadzonych tamtego dnia działań zlikwidowano kilkunastu talibskich rebeliantów, w tym jednego podejrzewanego o organizowanie działalności terrorystycznej w prowincji Ghazni. st. szer. Artur Pyc Został ranny 22 maja 2009 roku, kiedy na trasie z bazy Ghazni do bazy Warrior został zaatakowany polski konwój. Jego samochód najechał na podłożony na drodze ładunek wybuchowy. Hospitalizowany w szpitalach w afgańskim Bagram, niemieckim Ramstein, w Krakowie i na koniec w Lublinie ani na moment nie odzyskał przytomności. Nie pozwalał na to bardzo rozległy uraz głowy, jakiego doznał w czasie eksplozji miny pułapki. W środę, 9 września wojsko podało, że Pyc zmarł w szpitalu wojskowym w Lublinie, po długotrwałej hospitalizacji. Był żonaty, miał jedno dziecko. Pochodził z Hruszowa w gminie Rejowiec. sierż. Marcin Poręba 32-letni Marcin Poręba zginął 4 września 2009 roku, gdy pod transporterem Rosomak eksplodował ładunek wybuchowy domowej roboty. Polski konwój zaatakowany został 3 km od bazy Giro, do której zmierzał. Poręba był w Afganistanie od kwietnia. Dowodził patrolem saperskim. W Polsce służył w 5. pułku inżynieryjnym w Szczecinie. Był rozwiedziony. Osierocił syna. Kpt. Daniel Ambroziński To najwyższy rangą polski żołnierz zabity w Afganistanie. Zginął w regularnej bitwie 10 sierpnia 2009 w Usman Khel. Służył w 1. Batalionie 25. Brygady Kawalerii Powietrznej. Miał 32 lata, zostawił żonę i córkę. Śmierć Ambrozińskiego wywołała burzę na linii MON - ówczesny szef polskich sił lądowych gen. Waldemar Skrzypczak. Skrzypczak oskarżył w wywiadzie dla jednej z gazet ministerialnych urzędników o niekompetencje przy zakupi uzbrojenia dla polskich sił w Afganistanie. To zdaniem "niepokornego generała" główny powód śmierci żołnierzy na misji w Afganistanie. Te słowa wywołały konsternację ministra obrony Bogdana Klicha, który stwierdził, że jest zaskoczony zarzutami generała pod adresem MON i zażądał by zwierzchnik polskiej armii gen. Franciszek Gągor porozmawiał służbowo ze Skrzypczakiem. Po tym Skrzypczak oddał się do dyspozycji prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a gdy ten go nie odwołał dzień później podał się do dymisji. st. chor. szt. Andrzej Rozmiarek Służył w 12 Brygadzie Zmiechanizowanej im. gen. broni Józefa Hallera, której był szefem. W chwili śmierci miał lat 35. Zginął 10 lutego 2009. Misja w Afganistanie była jego pierwszą misją zagraniczną. kpr. Paweł Szwed Urodzony 2 października 1981 r., służbę wojskową rozpoczął w lipcu 2002 r. w Centrum Szkolenia Łączności i Informatyki w Zegrzu. We wrześniu tego samego roku objął stanowisko radiotelefonisty w 2 Mazowieckiej Brygadzie Saperów, w której od października 2007 r. pełnił służbę jako saper. W maju 2008 r. Szwed rozpoczął pełnienie misji w Afganistanie. Zginął 20 sierpnia 2008. kpr. Paweł Brodzikowski Urodzony 6 marca 1983 r., służby wojskowy rozpoczął w 2002 r. jako żołnierz zasadniczej służby wojskowej w JW 3797 w Orzyszu. Od stycznia 2008 r. służył jako kierowca sanitariusz w 2 Mazowieckiej Brygadzie Saperów w Kazuniu. W maju 2008 r. Brodzikowski wyjechał na misję do Afganistanu. Zginął 20 sierpnia 2008. plut. Waldemar Sujdak Urodzony 27 lutego 1980 r., służbę wojskową rozpoczął w lutym 2000 r. Od stycznia 2008 r. pełnił służbę jako dowódca drużyny w 2 Mazowieckiej Brygadzie Saperów w Kazuniu. W maju 2008 r. rozpoczął pełnienie misji w Afganistanie. Zginął 20 sierpnia 2008. por. Robert Marczewski Zawodową służbę wojskową pełnił od r. na stanowisku dowódcy plutonu szturmowego 6 batalionu desantowo-szturmowego w Gliwicach. Od kwietnia 2008 r. był w Afganistanie. Zginął w dniu 20 czerwca 2008 r., ok. 40 km od bazy Wazi Khwa, podczas wykonywania zadania bojowego, gdy jego wóz patrolowy najechał na ładunek wybuchowy niewiadomego pochodzenia. Była to pierwsza misja Marczewskiego poza granicami kraju. Miał żonę i syna. kpr. Grzegorz Politowski Kpr. Grzegorz Politowski zmarł na skutek ran odniesionych w wyniku wybuchu miny-pułapki. Do zdarzenia doszło w prowincji Ghazni, ok. 14 km od bazy, kiedy polski patrol jechał do dystryktu Waghez. Pod samochodem, którym jechali Polacy, eksplodował ładunek wybuchowy. Kpr. Politowski służył w 5 pułku inżynieryjnym. Służbę rozpoczął w 2002 roku, od 2005 roku był żołnierzem zawodowym - kierowcą. Była to jego druga misja. Pierwszą misją był Irak. st. szer. Hubert Kowalewski Urodzony 3 sierpnia 1981 r., służbę wojskową rozpoczął w 2001 r. jako żołnierz zasadniczej służby wojskowej w 10 Brygadzie Kawalerii Pancernej. Po ukończeniu zasadniczej służby wojskowej złożył wniosek o przyjęcie do służby nadterminowej i we wrześniu 2002 r. został powołany do służby jako żołnierz nadterminowy. W trakcie jej pełnienia ukończył kurs szkolenia załóg czołgów Leopard 2A4 w Niemczech oraz uczestniczył w IV zmianie PKW w Iraku na stanowisku celowniczego. Od października 2007 r. Kowalewski rozpoczął pełnienie misji w Afganistanie. Zginął 26 lutego 2008 roku. Miał 27 lat. st. kpr. Szymon Słowik Urodzony 20 maja 1974 r., służbę wojskową rozpoczął 26 stycznia1995r. w Centrum Szkolenia Marynarki Wojennej w Ustce. 24 kwietnia 1996 r. został przeniesiony do rezerwy. Do służby powrócił 1 września 2005 r. jako elew w Szkole Podoficerskiej Wojsk Lądowych. Po jej ukończeniu – 2 września 2006 r. - rozpoczął służbę w 16 batalionie powietrzno-desantowym w Krakowie na stanowisku dowódcy drużyny. Zginął 26 lutego 2008 roku. Miał żonę i dwoje dzieci. por. Łukasz Kurowski Ukończył Akademię Wychowania Fizycznego we Wrocławiu oraz roczne studium oficerskie we wrocławskiej Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych im. Tadeusza Kościuszki. Zawodową służbę wojskową pełnił od września 2004 r., na stanowisku dowódcy plutonu czołgów w 10 Brygadzie Kawalerii Pancernej im. gen. broni Stanisława Maczka. Zginął 14 sierpnia 2007 roku. st. szer. Radosław Szyszkiewicz Miał 22 lata i był kawalerem. Zginął 9 października 2009. Do tragedii doszło, kiedy wraz z żołnierzami z konwoju logistycznego, jechał główną drogą Afganistanu - Highway 1. Wtedy wybuchła podłożono pod asfaltem bomba-pułapka, która została bardzo dobrze ukryta. Służył w 5. pułku inżynieryjnym w Szczecinie. st. szer. Szymon Graczyk Był w tej samej feralnej grupie żołnierzy, co Radosław Szyszkiewcz. Był o rok od niego starszy. Zostawił żonę i osierocił dziecko. Służył w 5. pułku inżynieryjnym w Szczecinie. Tak samo, jak jego koledze, do powrotu do Polski zostało mu kilka dni. Wkrótce mieli zakończyć półroczną służbę w trwającej od wiosny piątej zmianie polskiego kontyngentu w Afganistanie. Kpr. Michał Kołek Zginął 19 grudnia 2009 r. w okolicy wsi Shamshy (czytaj Shami), około 3,5 kilometra od polskiej bazy Four Corners. Talibowie ostrzelali polski patrol. Kołek miał 22 lata, był kawalerem. W kraju służył w Polsko-Ukraińskim Batalionie Sił Pokojowych w Przemyślu. Od 19 października 2009 r. pełnił służbę wojskową na stanowisku - obsługa w Sekcji Ogniowej w VI zmianie PKW Afganistan - strefa Ghazni. Była to jego pierwsza misja. Prezydent RP odznaczył kpr. Michała Kołka Krzyżem Kawalerskim Orderu Wojskowego oraz Gwiazdą Afganistanu. Plut. Miłosz Aleksander Górka Zginął 12 czerwca 2010 r. podczas ataku improwizowanym ładunkiem wybuchowym na polski konwój logistyczny jadący Rosomakiem z bazy Warrior do bazy Ghazni. Górka służył w 25 Brygadzie Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie Mazowieckim jako dowódca drużyny. Afganistan to była jego pierwsza misja. Miał 25 lat. Był żonaty, osierocił kilkumiesięczne dziecko. Kpr. Grzegorz Bukowski Zginął 15 czerwca 2010 r. w wyniku ostrzału bazy Warrior. Śmiertelnie zraniły go odłamki eksplodującego pocisku rakietowego. Był kawalerem, miał 29 lat. W Afganistanie pełnił funkcję kierowcy zespołu POMLT (Operacyjne Zespoły Doradczo-Szkoleniowe ds. Policji). To była jego druga misja, wcześniej był w Bośni i Hercegowinie. W kraju służył w Oddziale Specjalnym Żandarmerii Wojskowej w Mińsku Mazowieckim. Plut. Paweł Stypuła Zginął 26 czerwca 2010 r. w trakcie zadań bojowych wykonywanych przez polski pododdział szybkiego reagowania oraz amerykański zespół rozminowania. Doszło wtedy do eksplozji ładunku pułapki. Stypuła służył w 2 Mazowieckiej Brygadzie Saperów w Kazuniu. Pełnił funkcję dowódcy drużyny w plutonie rozminowania. To była jego pierwsza misja. Był kawalerem. Miał 26 lat. Dariusz Tylenda Zmarł 6 sierpnia 2010 r., kiedy w południowej części prowincji Ghazni doszło do ataku na siły zadaniowe Zgrupowania Bojowego Bravo. Rebelianci przygotowali zasadzkę. Doszło do ataku silnym ładunkiem wybuchowym oraz do wymiany ognia. Tylenda służył w 15. Gołdapskim Pułku Przeciwlotniczym. Miał 31 lat. Pozostawił żonę i dziecko. Sierż. Kazimierz Kasprzak Zmarł 27 września 2010 r. w wyniku ran odniesionych podczas eksplozji przydrożnego ładunku wybuchowego. Do zdarzenia doszło w południowo-wschodniej części prowincji Ghazni. Żołnierze Zgrupowania Bojowego Bravo wykonywali patrol bojowy, którego celem było rozpoznanie sytuacji i utrzymanie bezpieczeństwa w patrolowanym terenie. Na miejsce zdarzenia wezwano natychmiast śmigłowiec ewakuacji medycznej, który przetransportował rannego do szpitala polowego w bazie Ghazni. Mimo wysiłków lekarzy Kasprzak zmarł podczas przeprowadzanej operacji. W kraju służył w 15 Gołdapskim Pułku Przeciwlotniczym. Miał 32 lata. Pozostawił żonę i dwoje dzieci. Sierż. Adam Szada Borzyszkowski (brak zdjęcia) Zginął 14 października 2010 roku w wyniku wybuchu pocisku moździerzowego, podczas ubezpieczania patrolu saperskiego, który wykonywał zadanie unieszkodliwienia niewybuchu. Służył w 1. Batalionie Kawalerii Powietrznej w Leźnicy Wielkiej na stanowisku zwiadowca kierowca w plutonie rozpoznawczym kompanii dowodzenia. Była to jego druga misja zagraniczna, w 2007 r. służył w Iraku. Służbę wojskową rozpoczął w 2003 r. W 2004 r. został powołany do nadterminowej służby wojskowej. W 2007 r. został powołany do zawodowej służby wojskowej w korpusie szeregowych zawodowych. Jego pasją było spadochroniarstwo. Wykonał 45 skoków. Miał 28 lat. Pozostawił żonę i dziecko. Został pośmiertnie awansowany do stopnia sierżanta i odznaczony pośmiertnie: Krzyżem Kawalerskim Orderu Krzyża Wojskowego oraz Gwiazdą Afganistanu. Sierż. Marcin Pastusiak Zginął w wyniku eksplozji improwizowanego ładunku wybuchowego, do którego doszło podczas patrolu w prowincji Ghazni 22 stycznia 2011 r. W Afganistanie był młodszym operatorem w Operacyjnym Zespole Doradczo-Łącznikowym ds. Policji. Posiadał bardzo wysoki zakres wiedzy ogólnej i specjalistycznej, które umiejętnie wykorzystywał w praktyce zawodowej. Był żołnierzem o dużym poczuciu odpowiedzialności i obowiązkowości. Zdecydowało to o wyznaczeniu go do udziału w misjach poza granicami kraju oraz do Grupy Bojowej Unii Europejskiej. Był wielokrotnie wyróżniany w kraju i za granicą. Miał 26 lat, był kawalerem. W żałobie pozostawił matkę i narzeczoną. Marcin Knap Z Pogotowia Ratunkowego w Lublinie. Zginął w Afganistanie 22 stycznia 2011 r. wraz z sierż. Marcinem Pastusiakiem. Od miesiąca pełnił służbę jako ratownik medyczny. Był starszym szeregowym rezerwy. Pozostawił żonę Katarzynę. Miał 34 lata. Mł. chor. Bartosz Spychała (brak zdjęcia) Zmarł podczas misji w Afganistanie 3 kwietnia 2011 r. Służbę wojskową rozpoczął w 1992 r. w JW 3306 Białystok. Od r. pełnił służbę w 1 Pułku Specjalnym Komandosów na stanowisku – podoficer specjalista. Miał 39 lat. Pozostawił żonę i córkę. Kpr. Paweł Staniaszek Zmarł 20 kwietnia 2011 r. po długotrwałym leczeniu, które było wynikiem odniesionych ran. 9 października 2009 r. w prowincji Wardak, gdy pod jednym z pojazdów typu MRAP Couguar, którym jechał Staniaszek, eksplodował improwizowany ładunek wybuchowy. W szpitalu polowym w Ghazni przeszedł pierwszą operację. Później był leczony w amerykańskim szpitalu w Niemczech i w warszawskim Wojskowym Instytucie Medycznym. Walczył o życie do samego końca. Miał 29 lat. Był żołnierzem 2. Mazowieckiej Brygady Saperów w Kazuniu Nowym. W 2010 r. Prezydent RP Bronisław Komorowski odznaczył go Gwiazdą Afganistanu za zasługi i męstwo podczas wykonywania zadań bojowych. W marcu tego roku dowódca 2 Brygady Saperów wystąpił do Prezydenta RP z wnioskiem o nadanie żołnierzowi Krzyża Wojskowego za męstwo podczas wykonywania zadań bojowych. Pośmiertnie został awansowany do stopnia kaprala. Mł. chor. Jarosław Maćkowiak Zmarł z odniesionych ran po ataku na polski patrol w prowincji Ghazni 2 czerwca 2011 r. Swoją służbę w 17. Wielkopolskiej Brygadzie Zmechanizowanej w Międzyrzeczu na stanowisku dowódcy drużyny piechoty zmotoryzowanej rozpoczął w 2006 r. jako absolwent Szkoły Podoficerskiej Wojsk Lądowych. W 2009 r. mianowany został na stopień starszego kaprala i objął stanowisko dowódcy drużyny regulacji ruchu. W 2010 r. ukończył z wyróżnieniem kurs "lider" dla najlepszych dowódców. Był wielokrotnym mistrzem Wojska Polskiego w tenisie stołowym. Za osiągnięcia sportowe wyróżniony przez ministra obrony narodowej. Była to jego druga misja w Polskim Kontyngencie Wojskowym w Afganistanie. Był wielki fanem FC Barcelony. St. szer. Paweł Poświat Zginął 28 lipca 2011 r., kiedy pod prowadzonym przez niego Rosomakiem doszło do eksplozji improwizowanego ładunku wybuchowego. Poświat służbę wojskową rozpoczął w 2003 roku. W kraju służył na stanowisku kierowcy w 17 Wielkopolskiej Brygadzie Zmechanizowanej. Był bardzo dobrym wojskowym specjalistą, z wieloma dodatkowymi uprawnieniami. Miał 29 lat. Był kawalerem. Sierż. Szymon Sitarczuk Zginął 18 sierpnia 2011 r. w wyniku ataku na polski patrol w Afganistanie. Do ataku doszło w północnej części prowincji Ghazni, gdzie żołnierze 1. kompanii piechoty zmotoryzowanej Zgrupowania Bojowego "Alfa" wykonywali zadania patrolowe. Sitarczuk od 2004 służył w 1. Brzeskiej Brygadzie Saperów. Najpierw jako żołnierz służby zasadniczej, a od września 2005 roku w służbie zawodowej na stanowiskach: saper, kierowca i zwiadowca. Misja w Afganistanie była jego drugą misją. Wcześniej służył podczas IV zmiany PKW Afganistan. Był kawalerem, miał 28 lat. Pośmiertnie został awansowany do stopnia sierżanta i odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Krzyża Wojskowego. Sierż. Rafał Nowakowski Zginął 4 października 2011 r. w południowej części prowincji Ghazni, na głównej drodze zwanej Highway 1. Pod pojazdem opancerzonym klasy MRAP eksplodował improwizowany ładunek wybuchowy. Nowakowski rozpoczął służbę wojskową w 2003 r. Był żołnierzem 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej w Międzyrzeczu, gdzie służył na stanowisku strzelca w batalionie piechoty zmotoryzowanej. W Afganistanie pełnił obowiązki młodszego celowniczego. Był kawalerem. Miał 30 lat. Pośmiertnie został awansowany do stopnia sierżanta i odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Krzyża Wojskowego. St. szer. Mariusz Deptuła Zginął w wyniku ataku na polski patrol w Afganistanie 23 października 2011 r. Był żołnierzem 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej im. Zawiszy Czarnego. To była jego pierwsza misja. W wojsku służył od 2007 roku. Pośmiertnie mianowany do stopnia sierżanta. Zostawił żonę i córkę. Miał 28 lat. 21 grudnia 2011 w jednym zamachu zginęło aż 5 żołnierzy: szeregowy Krystian Banach, st kpr. Piotr Ciesielski, st. szer. Łukasz Krawiec, st. szer. Marcin Szczurowski i st. szer. Marek Tomala. Dla większości z nich to była pierwsza misja. Do tragedii doszło w prowincji Ghazni. Pod pojazdem typu MRAP eksplodowała potężna mina o sile 100 kg. Szer. Krystian Banach Służył w 20 Bartoszyckiej Brygadzie Zmechanizowanej im. Hetmana W. Gosiewskiego. To była jego pierwsza misja. W wojsku służył od 2008 r. Był kawalerem. Miał 22 lata. Piotr Ciesielski To była jego pierwsza misja. W wojsku służył od 2005 r., służył w 20 Bartoszyckiej Brygadzie Zmechanizowanej im. Hetmana W. Gosiewskiego. Pozostawił żonę i dwie córki. Miał 33 lata. Łukasz Krawiec W wojsku służył od 2007 r., służył w 20 Bartoszyckiej Brygadzie Zmechanizowanej im. Hetmana W. Gosiewskiego. Była to jego druga misja. Był kawalerem. Miał 24 lata. Marcin Szczurowski To była jego pierwsza misja. W wojsku od 2003 r., służył w w 20 Bartoszyckiej Brygadzie Zmechanizowanej im. Hetmana W. Gosiewskiego. Pozostawił żonę i dwie córki. Miał 30 lat. Źródło zdjęcia głównego: TVN24 Praca w wojsku kojarzy się głównie ze służbą na rzecz ojczyzny, ale nie da się ukryć, że oznacza również liczne przywileje. Co prawda nie jest to łatwy kawałek chleba, lecz pomimo tego bardzo dużo osób chce zostać zawodowymi żołnierzami. Skłania je ku temu perspektywa dobrych zarobków, stabilności i gwarancji zatrudnienia. To, ile zarabia się w wojsku jako zawodowy żołnierz, jest uzależnione od kilku czynników. Przede wszystkim w rachubę wchodzi stopień wojskowy. Ponadto ważną rolę odgrywają tutaj dodatki – jest ich sporo, np. dodatek za długoletnią służbę wojskową, za przebywanie w strefie walk, za walkę z terroryzmem, za skoki ze spadochronem, za pełnienie misji na morzu, za wykonywanie zadań pod wodą itp. Jak więc widać, niemałe znaczenie w omawianym kontekście ma również jednostka, w której służy dany żołnierz. Na dodatkach do uposażenia się nie kończy – o tym będzie mowa w dalszej części artykułu. Ile zarabia się w wojsku polskim – przeciętne uposażenie Jeśli chodzi o uposażenie zasadnicze, to zgodnie z obowiązującym od 1 stycznia 2017 r. rozporządzeniem podpisanym przez prezydenta zastosowanie znajduje wielokrotność kwoty bazowej na poziomie 3,2 – kwota bazowa natomiast wynosi 1523,29 zł. Nietrudno więc obliczyć, iż przeciętne uposażenie zawodowego żołnierza to aktualnie 4874,53 zł brutto (bez dodatków). Ile zarabia się na początku w wojsku? Żołnierze rozpoczynający wojskową karierę w stopniu szeregowego otrzymują 2900 zł tytułem uposażenia zasadniczego. W takim razie ile zarabia w wojsku starszy szeregowy? Niewiele więcej aniżeli „zwykły” szeregowy, bo raptem 2960 zł brutto. Ile zarabia major w wojsku – czyli stopień ma znaczenie Im wyższy stopień, tym lepsze uposażenie zasadnicze. Jeśli koś interesuje, ile zarabia w wojsku kapral, ile zarabia generał w wojsku czy ile zarabia kapitan wojska itd., poniżej zamieszczone są informacje na ten temat – dotyczą one jedynie uposażenia zasadniczego, bez dodatków (podane kwoty są kwotami brutto): – kapral – 3370 zł, – st. kapral – 3430 zł, – plutonowy – 3490 zł, – sierżant – 3560 zł, – st. sierżant – 3640 zł, – mł. chorąży – 3740 zł, – chorąży – 3850 zł, – st. chorąży – 3980 zł, – st. chorąży sztab. – 4110 zł, – podporucznik – 4310 zł, – porucznik – 4360-4420 zł , – kapitan – 4540-4710 zł , – major – 5030-5360 zł, – podpułkownik – 5610-6310 zł, – pułkownik – 6860-8360 zł, – generał brygady – 8910-9660 zł, – generał dywizji – 10310-11260 zł, – generał broni – 12010-13110 zł, – generał – 15410 zł. Ile zarabia sie wojsku – dodatek za lata pełnionej służby Dodatek za lata pełnionej służby wynosi (liczony od kwoty bazowej uposażenia): – od 3 lat – 3 proc., – od 6 lat – 6 proc., – od 9 lat – 9 proc. , – od 12 lat – 12 proc., – od 15 lat – 15 proc., – od 20 lat – 20 proc., – od 25 lat – 25 proc., – od 30 lat – 30 proc. Ile zarabia żołnierz w wojsku – dodatkowe korzyści Bez względu na posiadany stopień zawodowemu żołnierzowi przysługują także i inne gratyfikacje finansowe w postaci: – zasiłku na zagospodarowanie, – nagrody rocznej, – gratyfikacji urlopowej na każdego członka rodziny, – równoważnika w przypadku nie przyznania mieszkania, – równoważnika mundurowego, – dodatku za pełnienie służby dyżurnej, – odprawy w przypadku zwolnienia ze służby wojskowej, – nagród jubileuszowych wypłacanych po 20, 25, 30, 35, 40 latach służby wojskowej (odpowiednio: 75 proc., 100 proc., 150 proc., 200 proc. i 300 proc. miesięcznego uposażenia zasadniczego), – diet za podróże służbowe, – zwrotu kosztów poniesionych na podnoszenie kwalifikacji, – nagród za wzorowe wykonywanie obowiązków, – zapomóg, np. w przypadku klęsk żywiołowych, długotrwałej choroby etc. Oprócz tego zawodowym żołnierzom przysługują i inne przywileje. Od ich zarobków nie są odprowadzane składki ZUS. Na zawodowy spoczynek udają się oni po 15 latach służby. Ich emerytura to 40 proc. ostatniego uposażenia plus dodatki – nie dotyczy to jednak osób zatrudnionych po 31 grudnia 2012 r. Im prawo do przejścia na emeryturę przysługuje po 25 latach służby i po ukończeniu 55 roku życia. Niemniej otrzymają emeryturę w wysokości 60 proc. podstawy wymiaru – będzie ona wzrastać o 3 proc. z każdym rokiem służby ponad wymagane 25 lat. Ile zarabia cywil w wojsku? A ile zarabiają cywile w wojsku? Ich zarobki nie są tak atrakcyjne jak uposażenia zawodowych żołnierzy, aczkolwiek to nie oznacza, że są niskie – nie bez powodu zatem o różne cywilne posady w wojsku ubiega się mnóstwo kandydatów. Z informacji ujawnionych przez MON wynika, iż w okresie od 16 listopada 2015 r. do końca grudnia 2016 r. specjaliści otrzymywali średnio 3798,27 zł, starsi specjaliści – 4171,17 zł, a starsi inspektorzy – 5012,52 zł. Na samodzielnych stanowiskach sytuacja przedstawiała się lepiej, oto przykłady: główny specjalista – 5016,27 zł, główny specjalista w kierownictwie – 5612,15 zł, radca prawny – 5797,66 zł, starszy inspektor kontroli wojskowej – 4491,59 zł, audytor wewnętrzny – 6098,98 zł, główny księgowy – 8722,73 zł. Podane kwoty są kwotami brutto – odnoszą się do wynagrodzeń zasadniczych bez dodatków. Przeczytaj również: Podsumowanie polskiego udziału w misji ISAF [ZDJĘCIA] Podsumowanie polskiego udziału w misji ISAF [ZDJĘCIA]. Dzisiaj w bazie Bagram w Afganistanie odbyła się ceremonia zakończenia polskiego, 7-letniego udziału w... 4 grudnia 2014, 11:15 Podsumowanie misji w Afganistanie. "Nasi" też tam są! [ZDJĘCIA] Podsumowanie misji w Afganistanie. "Nasi" też tam są! [ZDJĘCIA]. Chociaż misja Wojska Polskiego u stóp Hindukuszu rozpoczęła się w marcu 2002 r. bardzo ważnym... 23 maja 2014, 14:30 "Misja Afganistan". Ten serial kręcono w kamieniołomach w Piechcinie [archiwalne zdjęcia] Pamiętacie serial "Misja Afganistan"? Jeśli ktoś myśli, że batalistyczne sceny tego filmu kręcono w odległym Afganistanie, jest w dużym błędzie. Większość z... 29 lipca 2022, 14:27 Ranni saperzy leczą się w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym. Przed nimi długa droga do zdrowia Żołnierze, którzy zostali poszkodowani podczas rozminowania terenu w Kuźni Raciborskiej w 2019 r., są pod opieką prof. Krzysztofa Morawskiego z Uniwersyteckiego... 27 lipca 2022, 5:00 Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak: Pierwsze czołgi Abrams są już w Polsce Obecnie w polskiej armii służą niemieckie czołgi Leopard 2. Już wkrótce dołączą do nich kolejne zagraniczne tanki - tym razem z USA. Wicepremier, Minister... 18 lipca 2022, 10:32 Polska armia potrzebuje nie tylko czołgów, samolotów i dział. Firma Zamet Głowno dostarczy wojsku mobilne stanowiska dowodzenia Polska armia potrzebuje nie tylko czołgów, samolotów i dział. Firma Zamet z Głowna dostarczy wojsku mobilne stanowiska dowodzenia. Pierwsze egzemplarze trafią... 15 lipca 2022, 0:58 Od 23 lat są wierni wojskowej przysiędze. Opolscy logistycy mieli swoje święto. Były odznaczenia, przemówienia i defilada wojskowa Żołnierze 10 Opolskiej Brygady Logistycznej mieli swoje święto. Były odznaczenia, przemówienia i defilada wojskowa. 1 lipca 2022, 16:07 Mecz Gortat Team kontra Wojsko Polskie w łódzkiej Atlas Arenie ZDJĘCIA Mecz Gortat Team kontra Wojsko Polskie w łódzkiej Atlas Arenie. Tegoroczny mecz charytatywny odbył się pod hasłem „Gramy dla Ukrainy”. 17 czerwca 2022, 13:35 Sulechów. Wyróżnienie grobu kaprala Huberta Kowalewskiego insygniami Orderu Krzyża Wojskowego Na sulechowskim cmentarzu odbyła się uroczystość, w której insygniami Orderu Krzyża Wojskowego oznakowany został grób kawalera Orderu Krzyża Wojskowego śp. kpr.... 17 czerwca 2022, 10:19 34 studentów zakończyło część teoretyczną tegorocznej Legii Akademickiej. W wakacje pojadą szkolić się w terenie. Zostaną podoficerami 34 studentów opolskich uczelni otrzymało kartę powołania na letnie szkolenie w ramach Legii Akademickiej. Na dziedzińcu Uniwersytetu Opolskiego odbył się... 13 czerwca 2022, 16:36 Za mundurem chętni sznurem! Duże zainteresowanie dobrowolną służbą wojskową Ruszyły pierwsze szkolenia dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. Jednostki w całym kraju przyjęły ochotników, którzy zadeklarowali chęć wcielenia w szeregi... 9 czerwca 2022, 14:50 Minister Mariusz Błaszczak w Sokółce: obnażanie kłamstw to forma walki z wrogiem O tym, jak potężnym narzędziem w walce z agresorem są fake newsy, mówił podczas piatkowej konferencji szef MON Mariusz Błaszczak. Odnosił to wprost do sytuacji... 29 maja 2022, 11:33 5-lecie istnienia terytorialsów z Warmii i Mazur W tym roku 4 Warmińsko-Mazurska Brygada Obrony Terytorialna obchodzi już piątą rocznicę powstania. Pięć lat funkcjonowania brygady to czas intensywnych szkoleń,... 20 maja 2022, 8:05 W Kostrzynie i Lubsku będą pikniki wojskowe. I rekrutacja do służby W sobotę 21 maja rozpoczyna się nabór do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. Z tej okazji w Lubuskiem będą dwa pikniki wojskowe. 19 maja 2022, 20:50 Rusza dobrowolna zasadnicza służba wojskowa. We Włocławku pojawi się mobilny punkt rekrutacyjny W sobotę 21 maja 2022 roku rozpocznie się nabór do nowego rodzaju służby w wojsku - dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. Zgłosić można się między innymi... 18 maja 2022, 12:05 Kondycyjny marsz oraz szkolenie medyczne - ratownik pola walki w 5 batalionie strzelców podhalańskich w Przemyślu [ZDJĘCIA] Ćwiczą żołnierze 5 batalionu strzelców podhalańskich w Przemyślu. W pełnym oporządzeniu przeszli marsz kondycyjny. Uczestniczyli również w szkoleniu medycznych... 15 maja 2022, 11:00 77 lat temu zakończyła się II wojna światowa. Narodowy Dzień Zwycięstwa w Poznaniu. "Ta rocznica ma słodko-gorzki smak" [ZDJĘCIA] - Dzisiejszy dzień jest dniem pamięci o nich - o tych wszystkich żołnierzach i cywilach, którzy nigdy nie przestawali marzyć o polskiej suwerennej ojczyźnie -... 8 maja 2022, 12:10 10. Opolska Brygada Logistyczna wysłała swoich sztabowców na ćwiczenia Dowódcy i sztabowcy z 10 Opolskiej Brygady Logistycznej szkolili się w wojskowym rzemiośle. 4 maja 2022, 5:00 Pojazdy wojskowe w Warszawie. Chodzi o ćwiczenia. "Nie wolno im robić zdjęć" Pojazdy wojskowe pojawią się na drogach niemal całego kraju, w tym także na Mazowszu. Jest to związane z ćwiczeniami. Wojsko zaapelowało, aby chronić dane... 29 kwietnia 2022, 11:51 Kwalifikacja wojskowa w 10. Opolskiej Brygadzie Logistycznej. Armia przyjmuje w swoje szeregi. W jednostce stawiło się blisko 60 ochotników W 10. Opolskiej Brygadzie Logistycznej prowadzono kwalifikację wojskową. Zgłosiło się blisko sześćdziesięcioro kandydatów. 26 kwietnia 2022, 21:56 Kraków. W sobotę, 23 kwietnia w życie wejdzie Ustawa o Obronie Ojczyzny. Zobacz co się zmieni Zwiększenie finansowania Sił Zbrojnych RP, zwiększenie liczebności Wojska Polskiego, lepsze wyszkolenie żołnierzy czy Centralne Wojskowe Centra Rekrutacji. To... 23 kwietnia 2022, 7:00 W 10 Opolskiej Brygadzie Logistycznej rozpoczęło się szkolenie służby przygotowawczej. Będą biegać, podciągać się na drążku i maszerować W 10 Opolskiej Brygadzie Logistycznej rozpoczęło się szkolenie służby przygotowawczej. Przyszli żołnierze będą ciężko trenować, a w połowie maja czeka ich... 23 kwietnia 2022, 5:00 21 czerwca 2018, Ratownictwo, Komentarze (0) Polski system ratownictwa nieustannie ewoluuje, co każdy pracownik zespołów ratownictwa medycznego odczuwa na własnej skórze. Niniejszym artykułem pragnę Was zabrać do miejsca, w którym znane nam z Polski problemy ratownicze dnia codziennego nie mają racji bytu. W miejscu tym stykają się różnorodne kultury, zasady postępowania, problemy i zagrożenia. Przenieśmy się do bazy sił koalicyjnych NATO zlokalizowanej w południowej części Afganistanu. Początkiem mojej bytności poza granicami Polski był proces rekrutacyjny do australijskiej firmy, która wygrała kontrakt zabezpieczenia ratowniczego bazy KAF. Prawie dwugodzinna rozmowa kwalifikacyjna w języku angielskim przez Skype z dwiema australijskimi rekruterkami była przedsmakiem wyzwań, które oczekiwały na mnie w „wielkim świecie”. Kiedy pod koniec 2016 roku po raz pierwszy wysiadłem z samolotu lini Flydubai i postawiłem stopę na obcej ziemi zadałem sobie jedno ważne, ale to bardzo ważne pytanie: „co ja tu właściwie robię?!”. Życie Do robienia na co dzień, wbrew pozorom, jest więcej, niż mogłoby się wydawać. Baza KAF to kilkutysięczne miasteczko, zamieszkane przez żołnierzy wielu narodowości ( Amerykanów, Bułgarów, Rumunów) oraz pracowników cywilnych z zakątków całego globu. W odciętej od świata lokalizacji pracuje ogrom Kenijczyków, Filipińczyków, Hindusów, Brytyjczyków, Australijczyków i wielu innych nacji. Jest także garstka nas – polskich ratowników medycznych. Upływające dni na terenie bazy są do siebie bardzo podobne. Rytm dnia wyznaczają godziny wydawania posiłków w DFACach (stołówkach – dining facilities). To tam najwyraźniej można zaobserwować multikulturowość mieszkańców. Poza jadłodajniami, w których posiłki wydawane są bezpłatnie, w bazie funkcjonują dwa sklepy (tzw. „PX”), w których kupić można praktycznie wszystko. Od środków higienicznych, poprzez słodycze i chińskie zupki, na odzieży, smartfonach i innej elektronice kończąc. Jedynymi używkami dopuszczonymi na terenie bazy są papierosy i tytoń (który to rzuć wyjątkowo uwielbiają Amerykanie). Choż cały KAF objęty jest pełną prohibicją i tak kilkukrotnie zdarzyły nam się interwencje do osób pod wpływem…Całkiem jak w Polsce, tyle, że w zdecydowanie mniejszym natężeniu. Poza powyższymi udogodnieniami ważnym punktem na mapie bazy jest tzw. „boardwalk” – drewniany, zadaszony deptak, pośrodku którego znajdują się boiska. W przeszłości dookoła boardwalku rozmieszczonych było wiele punktów gastronomicznych (także amerykańskich fast foodów) i sklepików. Obecnie czynnie działają tam dwie kawiarnie i pizzeria/kebab. To w tych miejscach każdego wieczoru, o ile temperatura pozwala, zbierają się dziesiątki mieszkańców różnych narodowości by podyskutować z przyjaciółmi przy butelce wody lub kupionej obok kawy. Czas wolny można spędzić także na jednej z kilku siłowni, zajęciach z crossfitu, karate lub tańca albo też na seansie filmowym w mikroskopijnych rozmiarów kinie. Praca ratownika w bazie w Afganistanie W temacie pracy. Naszym głównym zadaniem jest pełnienie dyżurów medycznych w trybie 24/24. Doba dyżuru, po niej doba wolnego. Dysponujemy kilkoma zespołami będącymi w ciągłej gotowości, by każdemu pacjentowi pomóc w możliwie jak najkrótszym czasie. Skład zespołów i specyficzne środowisko pracy powodują, że każdy z naszej ratowniczej ekipy musi być samodzielnym, doświadczonym medykiem. Każdy z nas przygotowany jest na sytuacje, w których będzie musiał działać w pojedynkę, nie licząc na szybkie dotarcie wsparcia. Niezbędne są nie tylko szeroka wiedza, umiejętności manualne ale i wysoko rozwinięta decyzyjność a także odporność na stres odmienny od tego, który znamy z ZRM. Typowy dzień pracy rozpoczyna poranna odprawa całej ekipy, podczas której nasz przełożony (EMS Chief) przekazuje nam bieżące informacje i rozdziela ewentualne dodatkowe zadania na dany dzień. To też moment, w którym jako ratownicy przejmujemy dyżur. Sprawdzamy stan leków, przekazujemy je sobie oraz sporządzamy stosowną dokumentację. Wyposażenie karetek w zabudowie kontenerowej, w niemałym zakresie jest zbliżone do znanego nam z Polski. Oczywiście, z racji specyfiki miejsca pracy, więcej u nas staz taktycznych, opatrunków typu „izraelskiego”, noszy wojskowych czy chociażby…butelek wody pitnej (temperatura w lecie jest niewyobrażalnie wysoka). Ciekawostkę mogą stanowić leki. Leków mamy dostępnych zdecydowanie mniej niż ratownik w obecnych, polskich warunkach. Wśród nich jest morfina, ketamina oraz penthrox. Ten ostatni, czyli methoxyflurane, to wziewny anestetyk administrowany samodzielnie przez pacjenta z charakterystycznego, zielonego „gwizdka”. Jest on powszechnie stosowany w opiece przedszpitalnej w Australii. Pracujemy na Lifepakach 15 w pełnej opcji monitorowania, co w Polsce niestety ale wciąż nie jest standardem. W wielu sytuacjach odległość z miejsca zdarzenia do amerykańskiego szpitala o najwyższym stopniu referencyjności jest tak niewielka, jego obsada tak ogromna, świetnie wyszkolona i przygotowana na pomoc nawet wielu poszkodowanym jednoczasowo, że schemat postępowania „load & go” stanowi nierzadko najlepsze rozwiązanie dla życia pacjenta w ciężkim stanie. Pisząc o pracy warto wspomnieć o kilku faktach. Po pierwsze, nasza praca opiera się o australijskie wytyczne firmy – dokument o objętości 160 stron. Różnią się one od polskich wytycznych przede wszystkim faktem, że są. W polskich pogotowiach wciąż to rzecz spychana wiecznie na dalszy plan. Naszymi zadaniami, poza odpowiadaniem na typowe zgłoszenia alarmowe (nieuzasadnione również się przytrafiają), jest odbieranie pacjentów ze śmigłowców MEDEVAC a także transport poszkodowanych/chorych do i ze szpitala. Oczywiście codzienna praca i życie odbywają się w języku angielskim, co może brzmieć dla niektórych banalnie, jednak praktyka i bogactwo dialektów weryfikują własne umiejętności językowe. Liczba wyjazdów jest zdecydowanie mniejsza niż w Polsce, co wynika z faktu, że teoretycznie wszyscy na terenie bazy są zdrowymi ludźmi. Typowe dyżury są nieporównywalnie spokojniejsze niż w polskiej codzienności ratowniczej. Bywają jednak dni intensywne, kiedy np. napływ rannych z pola walki jest duży (najczęściej w wyniku eksplozji IED – improvised explosive device) lub po zamachach terrorystycznych w okolicy. W takich chwilach nawet ci z nas, którzy nie pełnią dyżuru są wzywani do pomocy lub też sami się zgłaszają, by wspomóc kolegów w pracy. Działamy tylko i wyłącznie na terenie bazy, nie wyjeżdżamy poza jej teren. Takie momenty jednak, jak i np. siedzenie przez dwie godziny w bunkrze podczas ataku rakietowego przypominają, że nasze środowisko pracy i życia jest odmienne od wcześniej znanego. Jak i w polskim ratownictwie tak i w KAF nie ma typowych pacjentów. Jednego dnia będzie to żołnierz, który zemdlał na siłowni i jest odwodniony, innego dnia żołnierz, który przyleciał śmigłowcem po wybuchu ładunku, jest pacjentem nieprzytomnym, „alfa” w naszej nomenklaturze, i ma obrażenia wielonarządowe. Innego dnia będzie to transport chorego z zapaleniem wyrostka robaczkowego, pacjent z bólem w klatce piersiowej, któremu chwilę później zostaje zdiagnozowane zapalenie mięśnia sercowego lub też zgłoszenie alarmowe do wypadkowego postrzelenia kolegi w udo z broni kalibru 9 mm. Przypadków, choć nie mamy dużo, to są różnorodne i jak zawsze w ratownictwie – nieprzewidywalne. Dlatego też stałym elementem naszego pobytu i pracy w KAF są regularne szkolenia, w tym najczęstsze – z postępowania na wypadek zdarzenia masowego. I choć takowe w bazie podczas naszego pobytu się nie wydarzyło a żaden atak rakietowy nie zranił nikogo, to musimy być przygotowani na najgorsze, co niestety, ale jest realnym scenariuszem. Rutyna zabija, co wiem doskonale po latach pracy w polskim systemie ratownictwa medycznego. Tym bardziej więc zdaję sobie sprawę, że każdy ratownik medyczny, włącznie ze mną, powinien być czujny opiekując się każdym, ale to każdym pacjentem. Niezależnie od tego, czy pomaga człowiekowi z „typowym” bólem brzucha od tygodnia, urazem kończyny dolnej lub też wyglądającym na nerwoból bólem w klatce piersiowej. Profesjonalizm przede wszystkim! ******* FAQ czyli najczęściej zadawane pytania Od czasu do czasu dostaję od znajomych i nieznajomych różne pytania związane z pracą i życiem ratownika medycznego w bazie w Afganistanie. Liczba zapytań nasiliła się po kilku publikacjach związanych z rekrutacją do firmy, w której pracuję. Z tego też tytułu postanowiłem niektóre z pytań zebrać w jednym miejscu poniżej, aby ułatwić poszukującym informacji ich znalezienie. Jeśli w powyższym tekście lub poniższym zestawieniu nie znalazłeś Czytelniku odpowiedzi na swoje pytanie oznacza to, że prawdopodobnie nie jestem uprawniony do udzielenia danej informacji. Na zamieszczonej w dalszej części artykułu grafice znajdziesz e-mail do naszego managera projektu (PM), który może Ci udzielić dodatkowych informacji. Zaczynamy! Ile wynosi wynagrodzenie w tej pracy? To jest pytanie, które każdą możliwą drogą jest mi zadawane najczęściej i zarazem stanowi jedno z tych, na które NIE MOGĘ odpowiedzieć ze względu na zapisy w mojej umowie. Przykro mi bardzo. Gdzie można wysłać swoje zgłoszenie/kandydaturę? W niedawnym wpisie, Ratownik medyczny w Afganistanie – oferta pracy dla zdecydowanych!, opublikowałem oficjalne ogłoszenie o pracę. Firma również i teraz prowadzi rekrutację polskich ratowników medycznych, w tym pod koniec czerwca 2018 jej przedstawiciele będą obecni na Rescue Expo w Gdańsku. Aktualne ogłoszenie widzisz poniżej. We wszelkich kwestiach związanych z rekrutacją nie obawiaj się napisać pod wskazany adres. Do mnie nie pisz, nie zajmuję się rekrutacją nowych pracowników i nie potrafię lub nie mogę udzielić odpowiedzi na wszystkie pytania. Możesz również rzucić okiem na stronę internetową firmy: Anodyne Services Australia oraz zaobserwować jeszcze świeży właściwie fanpage ASA na FB. Jak wygląda proces rekrutacji? Jakie stawiają wymagania? Wymagania stawiane kandydatom można zobaczyć powyżej. Proces rekrutacji zaczyna przesłanie swojego CV do firmy pod wskazany adres. Dalszych informacji dowiesz się już od managera projektu, możesz także zjawić się na Rescue Expo w Gdańsku i zapytać osobiście o szczegóły. CV lub maila powinienem wysłać w języku polskim czy angielskim? Potraktuj zgłoszenie swojej kandydatury jako test na inteligencję. Jeśli na ogłoszenie o pracę napisane po angielsku dostaniesz odpowiedź w języku polskim – zdałeś. A tak już na serio pisząc, firma ma siedzibę w Australii a nasz PM jest Nowozelandczykiem. Nie, nie zna jednego z najtrudniejszych języków na świecie. Czy można polecieć na miesiąc i zobaczyć jak tam jest? Nie ma takiej możliwości. Czy „biorą kobiety”? Rekrutacja jest otwarta dla wszystkich, którzy spełniają określone w niej wymagania. Czy możesz mnie zarekomendować/polecić? Jeśli się lubimy, szanujemy, nigdy nie zawiedliśmy się na sobie, po drodze spędziliśmy ze sobą w ambulansie na dyżurach przynajmniej kilkaset godzin i generalnie dałbym sobie za Ciebie rękę uciąć to tak, mogę. Czy cały czas jest się w gotowości czy jest czas wolny? Ile trwa dyżur? W praktyce pracujemy 24/24. Doba dyżuru a po niej doba wolnego. Na wypadek jednak zdarzeń nieprzewidzianych czy nadzwyczajnych w każdym momencie dnia lub nocy możemy zostać ściągnięci do pracy. Zdarza się również nierzadko, że w przypadającym dniu wolnym bierzemy udział w różnych szkoleniach/treningach, co z reguły i tak stanowi przyjemne zagospodarowanie czasu wolnego. :-) Na jaki okres czasu trzeba wyjechać? Na miejscu spędzamy, nie wdając się w szczegóły, około dwa miesiące, po których na tyle samo zlatujemy do kraju. Dokładniejszych informacji udzieli Ci PM. Jakie wykształcenie trzeba mieć żeby pracować tam gdzie ty? Aby móc aplikować należy mieć ukończone studia pierwszego stopnia z ratownictwa medycznego. Odpowiadając na inne pytania dot. edukacji, posiadanie kwalifikacji ratownika (KPP) czy jakichkolwiek kursów taktycznych (np. TCCC) bez ukończenia w/w studiów nie daje możliwości zatrudnienia na stanowisku „paramedic”. Jak wygląda zatrudnianie lekarzy/pielęgniarek w bazie w Afganistanie? W przypadku bazy KAF główną placówkę medyczną stanowi szpital amerykański, zatrudniający z tego co wiem tylko i wyłącznie amerykańskich żołnierzy-medyków. O ile się orientuję nie zatrudniają oni medyków innych narodowości. Poza wspomnianym szpitalem w bazie (i pewnie w innych również) istnieją prywatne placówki medyczne o niższej referencyjności, które z nazwy są „klinikami”, praktycznie jednak można by je przyrównać do polskich przychodni. Oferują one podstawową opiekę medyczną dla pracowników różnych firm w bazie i w tychże miejscach raczej nie ma co liczyć na jakąkolwiek medycynę ratunkową. Jaki jest w bazie poziom ratownictwa? Poziom ratownictwa przedszpitalnego na terenie bazy w dużej mierze zależny jest od nas – polskich ratowników medycznych. Wszelkie nasze umiejętności z Polski możemy tu wykorzystywać, ogranicza nas jedynie liczba dostępnych leków. Tych mamy zdecydowanie mniej w karetce niż w Polsce. Medycyna w szpitalu amerykańskim jest na najwyższym poziomie. Szczególnie w ujęciu urazowym jako, że na przyjmowanie takich właśnie pacjentów personel tam jest nastawiony. Nie oznacza to, że innymi przypadkami, np. internistycznymi się nie zajmują, natomiast nie wszelkie możliwości leczenia są tam dostępne. Najlepszy przykład stanowić może pacjent z OZW, któremu diagnostyka i farmakologia zostaną wdrożone ale już na przezskórną interwencję wieńcową będzie musiał polecieć do placówki poza bazą. Czy w bazie jest względnie bezpiecznie? Zależy jak zdefiniujemy bezpieczeństwo względne. Z jednej strony to nie jest tak, że każdego dnia kule albo rakiety przelatują nam nad głowami. Z drugiej pamiętamy na co dzień o tym, że na ziemiach Afganistanu konflikt jest cały czas obecny. Oczywiście, zdarzają się co jakiś czas ataki rakietowe na bazę. Na szczęście, odkąd pracuję, nikt w wyniku takowego nie został u nas ranny. Pamiętać jednak należy, że choć nie wyjeżdżamy poza bazę, to ona sama wciąż jest zlokalizowana w Afganistanie a nie w Ciechocinku. Chcę pojechać na misję jako medyk z wojskiem – jak to zrobić? Szczerze? Nie mam pojęcia. Nigdy nie byłem i nie będę żołnierzem, pracuję na stanowisku cywilnym jak i każdy w naszej firmie. Domniemam jednak, że trzeba napisać w tej sprawie do kogoś z wojska. Mam wieloletnie doświadczenie zawodowe ale mój angielski nie jest na najlepszym poziomie. Czy mam szansę na pracę? Szansę być może masz ale miej świadomość, że bez komunikatywnego angielskiego raczej marną. Oczywiście każdy z kandydatów przed wyjazdem musi przejść rekrutację, której jednym z etapów jest wideokonferencja z pracownikami firmy w Australii. Musisz być przygotowany na ok. godzinną rozmowę w j. angielskim. U mnie akurat były to prawie dwie godziny. To taka wstępna weryfikacja umiejętności językowych. Dodatkowo, każdy z kandydatów jeszcze przed wyjazdem musi zdać na odpowiednim poziomie egzamin STANAG 6001, aby móc pracować na terenie bazy sił koalicyjnych NATO. Pamiętaj również, że komunikacja na co dzień zarówno z przełożonymi, współpracownikami jak i pacjentami odbywa się w języku angielskim. Czy angielska rejestracja hcpc i doświadczenie w pracy na wyspach to plus? Jestem przekonany, że sama w sobie praca w środowisku anglojęzycznym jest plusem z założenia. Ja takowego doświadczenia nie miałem przed wyjazdem i nigdy nie ukrywałem, że na początku niełatwo było mi się odnaleźć w tak odmiennym od polskiego ZRM środowisku. Jakie dodatkowe kursy są wymagane do pracy? Firma wymaga od potencjalnych pracowników typowych certyfikowanych kursów medycznych, tj. BLS, ACLS/ALS oraz ITLS/PHTLS. Co istotne, muszą być one aktualne (ważne) zgodnie z założeniami danej organizacji certyfikującej. Jaka jest pogoda w Afganistanie? To zależy od miesiąca. Generalnie przez większość roku jest ciepło, by nie napisać gorąco. W lecie jest cholernie gorąco! Temperatura w ciągu dnia sięga lub nawet przekracza 40 stopni w cieniu. Natomiast w sezonie zimowym temperatura w nocy spada do ok. minus 5-7 stopni Celsjusza a w ciągu dnia i tak jest dodatnia, rzędu 5-10 stopni. Praca jest w środowisku cywilnym czy wojskowym? Choć pracujemy w Afganistanie, to żyjemy i wszelkie działania zawodowe wykonujemy w środowisku cywilnym TYLKO na terenie bazy. Nie wyjeżdżamy ani na sekundę poza jej teren i nie ma takiej opcji, abyśmy jako cywile jakiekolwiek czynności realizowali poza bazą. Z przedstawicielami jakich nacji pracujesz w firmie? W naszej firmie zatrudnieni są Australijczycy, Nowozelandczycy, Filipińczycy, Kenijczycy, Nepalczyk oraz my, Polacy. Na terenie bazy ogólnie nacji jest dużo więcej, praktycznie z każdego zakątka świata. Czy są w bazie sklepy/sklepy z pamiątkami? Typowych sklepów z pamiątkami nie ma, są natomiast dwa „ogólne” sklepy ze wszystkim co do przeżycia niezbędne: od odzieży po laptopy, od zupek chińskich po kuchenki mikrofalowe. ;-) Czy ciężko było ci się odnaleźć na miejscu? I tak i nie. To zależy. Po pierwszej rotacji a wracając na drugą czułem się dosyć pewnie wiedząc już, gdzie i po co jadę oraz jak wygląda sytuacja na miejscu. Najtrudniejszym chyba elementem dla mnie osobiście było odnalezienie się w środowisku życia oraz pracy anglojęzycznym, z bogactwem dialektów i ludzi z całego świata. Dużo jest pracy z typowego TC3? Z założenia nasza praca ma miejsce tylko na terenie bazy i wszelkie działania podejmujemy po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia przez odpowiednie służby, jak w ratownictwie cywilnym. „Typowe TC3” z nazwy jest „taktyczno-bojową opieką nad poszkodowanym”. Odpowiedź więc brzmi: nie. Jak to jest być ratownikiem taktycznym? Nie mam pojęcia. Ja jestem ratownikiem medycznym i taktycznym nigdy nie będę (patrz pkt. dot. mojego niebycia żołnierzem). Ba! Nie znam nawet ulokowanej w prawie definicji takowego ratownika taktycznego. Musisz więc spytać kogoś ze znajomych, jak to jest być taktycznym ratownikiem. Wyświetlenia: 4 836 To nie koniec! Przeczytaj najnowsze wpisy: Poznańscy żołnierze wyjadą na trudną misję Już we wrześniu pięciu żołnierzy z poznańskiego Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych pojedzie na misję do Afganistanu. Co w tym dziwnego? 29 sierpnia 2011, 19:49 CSWL zaprasza poznaniaków na piknik wojskowy "Służymy Niepodległej" W sobotę, 10 listopada w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych odbędzie się piknik wojskowy "Służymy Niepodległej". Wśród atrakcji są pokazy sprzętu... 8 listopada 2018, 12:52 Afganistan, oficjalnie Islamska Republika Afganistanu, jest krajem śródlądowym położonym w Azji Południowej i Środkowej. Wspomnij o tym kraju i co przychodzi na myśl? Prawdopodobnie talibowie i terroryzm, burki i brody. Afganistan to jednak o wiele więcej. Odkryjmy więcej faktów, informacji i ciekawostek na temat tego rozdartego wojną kraju. 1. Kabul, stolica Afganistanu, jest jego największym miastem. 2. Afganistan jest krajem śródlądowym. Iran, Pakistan, Uzbekistan, Turkmenistan, Tadżykistan i Chiny graniczą z Afganistanem ze wszystkich stron. 3. Rolnictwo jest głównym źródłem dochodów Afgańczyków. Afganistan jest również bogaty w zasoby naturalne, takie jak gaz ziemny i ropa naftowa. 4. Buzkashi jest afgańską grą narodową. Zawodnicy w dwóch drużynach próbują złapać kozę podczas jazdy konnej. Ta gra jest rozgrywana od wieków i jest trudnym sportem. 5. Afganistan chciałby, aby jego gra narodowa, buzkashi lub chwytanie kóz, były sportem olimpijskim. 6. Afganistan nie posiada jeszcze pociągów pasażerskich, a jedyne dwa połączenia kolejowe w tym kraju mają długość zaledwie 85 km. 7. Autobusy używane w kraju to przede wszystkim starsze modele Mercedes-Benz. 8. Niezgodne z prawem jest importowanie do kraju samochodów starszych niż 10 lat. 9. Afgańczycy słyną z tego, że cieszą się osobistym szacunkiem, są lojalni wobec swoich plemion i chętnie rozwiązują spory przy użyciu siły. 10. Pierwszą gazetę w Afganistanie wydrukowano w 1906 roku. 11. Piłka nożna i krykiet są najpopularniejszymi dyscyplinami sportowymi w kraju. 12. Większość gwiazd Bollywood, takich jak Salman Khan, ma korzenie afgańskie. 13. Oczekuje się, że w tym roku zasięg telefonii komórkowej w tym kraju wyniesie 90 %, mimo że odsetek Afgańczyków mających dostęp do elektryczności jest nadal jednym z najniższych na świecie. Telefony komórkowe zmieniają życie i kulturę Afgańczyków. Nawet talibowie mają fantazyjne smartfony. 14. Poezja jest cenioną częścią kultury afgańskiej. Afgańczycy opowiadają swoje historie w wierszach od ponad 1000 lat. 15. Post i modlitwa w ciągu miesiąca Ramadan jest aktem obowiązkowym, z wyjątkiem cudzoziemców, a także tych, którzy są chorzy, podróżują lub mają inne problemy. 16. Rodzina jest ważnym aspektem kultury afgańskiej. Mężczyźni są obciążeni odpowiedzialnością za zarobki, podczas gdy od kobiet oczekuje się, że pozostaną w domu i będą służyć rodzinie. Jednak we współczesnym Afganistanie niektóre kobiety mogą pracować. 17. W większości przypadków rodzina mieszka razem w tym samym domu. Po ślubie syn i jego żona mieszkają osobno w innym pokoju w domu pod tym samym dachem. 18. Gościnność odgrywa ważną rolę w kulturze i tradycji kraju. Goście są traktowani z najwyższym szacunkiem i otrzymują to, co najlepsze w gospodarstwie domowym. 19. Od kobiet oczekuje się noszenia ubrań, które honorują ich skromność i nie ujawniają ich. Skąpe ubrania i zachodnie sukienki nie są zbyt mile widziane w społeczeństwie, przynajmniej na obszarach wiejskich. 20. Średnia długość życia w Afganistanie wynosi zaledwie 51 lat. 21. Najgorsze trzęsienie ziemi w kraju miało miejsce w 1998 roku i zabiło 6000 osób. 22. Nieeksploatowane złoża surowców mineralnych w tym kraju szacuje się na co najmniej 1 bilion dolarów. 23. Stolica kraju, Kabul, jest jedynym miastem Afganistanu, zamieszkałym przez ponad milion mieszkańców. 24. Afganistan produkuje jedne z najlepszych na świecie granatów, melonów, moreli i winogron. 25. Budownictwo jest jedną z wiodących gałęzi przemysłu w kraju. 26. Aleksander Wielki jako pierwszy zbudował starożytną cytadelę Herata po zdobyciu miasta w 330 r. Jedyną kobietą, która zdobyła serce budowniczego imperium macedońskiego, była piękna Roxanne z północnej afgańskiej prowincji Balkh. Zanim Aleksander zmarł w wieku 33 lat, urodziła mu swojego jedynego syna. 27. Kuchnia afgańska jest bardziej wyrafinowana niż kebaby i ryż. Ten pozbawiony dostępu do morza kraj znajduje się od wieków na skrzyżowaniu głównych cywilizacji i znajduje to odzwierciedlenie w tym, co jest w menu. 28. Podobno lotnisko Kandahar w południowym Afganistanie jest najbardziej ruchliwym lądowiskiem jednopasmowym na świecie. Nic dziwnego, że jest to również miejsce, w którym NATO ma swoją pełną zdolność w zakresie ruchu lotniczego w kraju nienależącym do NATO. 29. Pierwsze obrazy olejne na świecie powstały nie w Europie renesansowej, ale w jaskiniach Bamiyan, na centralnych wyżynach Afganistanu, około 650 r. Bamijan szczycił się kwitnącą cywilizacją buddyjską od II wieku aż do inwazji islamskiej w IX wieku. Tu stali dwaj najwięksi na świecie Buddowie, dopóki talibowie nie zniszczyli ich w 2001 roku. 30. Bezpośredni kontakt wzrokowy między mężczyznami i kobietami jest niedopuszczalny i należy go unikać. 31. Prezenty są sposobem na wzmocnienie relacji pomiędzy gościem a gospodarzem. Odwiedzający mogą nosić niewielki prezent dla gospodarza zaproszonego na herbatę lub jedzenie. 32. Szacuje się, że w ciągu ostatnich kilku lat 3 milionów Afgańczyków opuściło swój kraj i szukało schronienia w innych krajach. 33. Uścisk dłoni jest najczęstszą formą pozdrowienia w kulturze afgańskiej. Niektórzy ludzie również kładą rękę na sercu i lekko skinęli, aby okazać szacunek i aprobatę drugiej stronie. Jednak uścisk dłoni między osobami odmiennej płci nie jest powszechny i unika się go. 34. Jedzenie podawane jest na podłodze, na materiałach wykonanych z różnych materiałów. Normą jest używanie prawej ręki podczas jedzenia, a jedzenie jest zazwyczaj dzielone z tego samego naczynia. 35. Gospodarz dokłada wszelkich starań, aby podawać jak najlepsze jedzenie, a szczególną uwagę zwraca się na zapełnienie pustej talerzyka gościa. 36. Małżeństwo uważane jest za ważny element życia w Afganistanie. Rozwód jest rzadki i mało mile widziany w społeczeństwie. 37. Poligamia jest w Afganistanie dopuszczalna, ale rzadko. Wiele z tych małżeństw jest zawartych między kuzynostwem. 38. Małżeństwa to trzydniowe obrzędy, podczas których podpisuje się umowę małżeńską i łączy męża i żonę. 39. Dywany afgańskie są bardzo popularne na całym świecie. 40. W zależności od sytuacji materialnej lub osobistych preferencji, synowie rodziny mogą mieszkać osobno lub z ojcem, matką i innym rodzeństwem. 41. Afganistan uzyskał niepodległość 19 sierpnia 1919 roku. Toczyli trzy wojny z Wielką Brytanią, po których ogłosili niepodległość . Nie byli oni bezpośrednio rządzeni przez Brytyjczyków, ale Zjednoczone Królestwo miało wpływ na ich sprawy zagraniczne. 42. Z powodu wojny w ostatnim dziesięcioleciu Afganistan był bardziej znany niż jakikolwiek inny kraj. 43. Nowy Rok obchodzony jest przez Afgańczyków 21 marca. Nazywają to „Nawroz”. Jest to przedislamski festiwal, który jest obchodzony przez zgromadzenie tysięcy podróżnych z całego Afganistanu do miasta Mazar-e-Sharif. W centrum miasta znajduje się meczet. Jest znany jako Błękitny Meczet lub „Sanktuarium Hazrata Ali” kuzyna i zięcia islamskiego proroka Muhammada. 44. Większość mieszkańców kraju stanowili buddyści lub zoroastrianie, zanim w kraju wprowadzono islam. 45. Edukacja podstawowa stała się w kraju konstytucyjnie obowiązkowa w 1923 r. 46. Najwyższy szczyt Afganistanu nazywany jest Noshaq i ma wysokość 7492 metrów. 47. Prowincja Badakhshan jest klasyfikowana jako aktywna geologicznie, z możliwością corocznego występowania trzęsień ziemi.

misja w afganistanie zarobki